środa, 13 stycznia 2016

Podniebne oczekiwania

Pietruszka, Zochacz i Jachol wracali z Warszawy do Zurychu samolotem, pod czułą opieką dziadków. Babcia Wanda i Dziadek Marian siedzieli z Jacholem z tyłu a Pietruszka i Zochacz przed nimi. Kiedy zaczęła się do nich zbliżać stewardessa szwajcarskich linii lotniczych, Dziadek nachylił się do starszych wnuków żeby się upewnić czy poradzą sobie z zamówieniem.

Zanim jednak zaproponował im pomoc Pietruszka zwrócił się do stewardessy „Could I have coca-cola please”. Zochacz zamachała zaś rzęsami i dodała „Apfel Saft bitte”.

Cztery miesiące w szkole zagranicą a ci czują się już jak światowcy.

9 komentarzy:

  1. Nauka w praktyce przynosi najlepsze efekty :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Najszybszy sposob na nauke jezyka, to byc wrzuconym w obcojezyczne srodowisko. :)

    Moja panna po 2 miesiacach w przedszkolu, zaczela po angielsku zaczepiac przypadkowych ludzi w sklepach. Nawet polskich. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Super!! Dzieci bardzo szybko lapia i co najwazniejsze wszystko to wychodzi tak naturalnie!

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za wszystkie komentarze :)