piątek, 14 lipca 2017

Brud

Jachol zerknął na Mamę i powiedział "Maś brudny palec." Mama nerwowo zaczęła się przyglądać swoim palcom po kolei, na co Jachol dodał "O drugi też. Wszystkie masz brudne! Tam na końcu".

"To się nazywa manikiur, synu" westchnęła Mama.

środa, 12 lipca 2017

Niebezpieczna ewentualność

Pietruszka, Zochacz i Jachol jechali z Rodzicami autem. Rodzice omawiali plany na wyjazd, w szczególności zaś to jak się zapakują "No to weźmy to na wszelki wypadek" powiedział Tata. "Był wypadek? Jedzie karetka?" zainteresował się z miejsca Jachol.

Mama jeszcze nie widziała nikogo tak głęboko rozczarowanego bezpieczeństwem na drodze..

wtorek, 11 lipca 2017

Zalety nie kabrioletu

Rodzice szykowali się do wyjazdu. "Pada deszcz" stwierdziła w pewnej chwili z zaskoczeniem Mama. "Tak. Ale nasz samochód ma dach więc nas nie zaleje." uspokoił ja Jachol.

poniedziałek, 10 lipca 2017

Plany na wyjazd

Pietruszka, Zochacz i Jachol spędzili ostatnio kilka dni z kuzynami. Kiedy przyszła pora wyjazdu, rozpoczęły się chóralne płacze i protesty. Tylko najmłodsi siedzieli w miarę cicho. Kiedy udało im sie przebić przez starszych, Mama usłyszała jak pół roku starsza od Jachola Ania klepie go uspokajająco po dłoni i mówi "Ty nie jedziesz. My się schowamy". Jachol kiwnął głową, po czym spojrzał na Mamę i oświadczył tonem niezachwianej pewności "Ja nie jadę. My się schowamy".

"Jak stare, dobre małżeństwo" pomyślała Mama.

sobota, 8 lipca 2017

Farbowany lis

Przy śniadaniu Jachol spojrzał na Mamę z zaskoczeniem i powiedział "Twoje włosy są inne". Mama uśmiechnęła się i spytała co to znaczy że są inne "Są palalantowe. A były talne" odparł rzeczowo Jachol.

No to już wszyscy wiedzą która piosenka disco polo jest teraz hymnem u nas w domu.

czwartek, 6 lipca 2017

Komunikat energetyczny

Pietruszka w nocy gorączkował. Rano czuł się dobrze, ale Mama bardzo go poprosiła, żeby na siebie uważał, na wypadek gdyby jednak zaczynała się jakaś infekcja. "Nie biegasz, nie grasz w piłkę, nie idziesz na basen, nie wariujesz. Najlepiej to jakbyś siedział w łóżku i poczytał sobie książkę.".

Pietruszka kiwnął głową i powiedział "Rozumiem. Dziś jest low battery day".

wtorek, 4 lipca 2017

Kochany mały

Jachol bawił się z Zochacz. W pewnej chwili przyleciał do Mamy i zawołał z rozpaczą w głosie "Mamo ona mi nadepnęła mój kochany mały palec!".

Oj ten mały kochany ma niestety tendencję do generowania wielkich dramatów.

niedziela, 2 lipca 2017

Ilości

Jachol poprosił Mamę o truskawki. Mama się zgodziła mówiąc "Sprzątnij a ja ci umyję trochę truskawek". Jachol zrobił buzię w podkówkę i jęknął "Trochę? A nie mogę więcej?".

Mama dała się namówić na więcej. 

piątek, 30 czerwca 2017

Wzór odpowiedniej wielkości

"Jestem Piotrek" oświadczył z dumą Jachol. "Super, to wynieś śmieci" odparła Mama. "Ale ja nie umiem" zmartwił się Jachol. "Piotrek jest duży i wynosi śmieci" nalegała Mama. "Ale ja nie jestem duży Piotrek tylko mały Piotrek" wyjaśnił spokojnie Jachol.

środa, 28 czerwca 2017

Wrzaski powszednie

Jachol kąpał się kiedy nagle z pokoju Pietruszki rozległ się wrzask. "Pietruszka krzyczy. Na Tatę krzyczy. Pewnie on przegrywa a Tata wygrywa" stwierdził Jachol przelewając wodę z jednego kubka w drugi.

Gra w "Ryzyko" tak po prostu ma. Nawet trzylatka to już nie dziwi.

poniedziałek, 26 czerwca 2017

Pełna jasność

Jachol rozpłakał się rozpaczliwie. Mama zaczęła mu tłumaczyć, że musi jej powiedzieć o co mu chodzi, w przeciwnym wypadku nie będzie widziała. "To co, powiesz?" spytała Mama. Jachol kiwnął głową. Mama dopytała więc "To o co chodzi?". "Nie wiem" odparł Jachol ze szlochem.

sobota, 24 czerwca 2017

Ekspert od show biznesu

Pietruszka z zainteresowaniem czytał swoje główne (i jedyne) źródło wiedzy o show biznesie czyli "Tele Tydzień".W pewnej chwili wykrzyknął z ekscytacją w głosie "Mamo, a czy ty wiesz, że Paul McCartney był członkiem The Beatles?!".

Coś mi się obiło o uszy, synu.

czwartek, 22 czerwca 2017

Raj

"Co robiłeś po szkole?" spytała Pietruszkę Mama. "Usiadłem sobie ma leżaku na balkonie. Umyłem miskę czereśni, włączyłem Eda Sheerana i czytałem książkę. Fajnie było, naprawdę".

Gdyby Mama miała zamknąć oczy i wymyślić sobie idealne popołudnie to prawdopodobnie wyglądałoby właśnie tak.

środa, 21 czerwca 2017

Matula

Jachol biega po domu i śpiewa piosenki które wraz z ciociami szykuja na zakończenie roku w żłobku. "Wyleciały pszczoły z ula została matula!" zaśpiewał. Po czym patrząc na Mamę dodał "Matula to znaczy mama, wiesz?".

I kto by pomyślał?

poniedziałek, 19 czerwca 2017

Relaks przed harówką

Pietruszka od 18 do 19.30 ma trening piłki nożnej. Wrócił ze szkoły koło 15. Chwilę przed 16 przyszedł do Mamy i powiedział "Wyrzuciłem śmieci, sprzątnąłem pokój, zrobiłem zakupy, poćwiczyłem na pianinie. Jeśli nie masz dla mnie już żadnych zadań to ja sobie teraz odpocznę i pójdę pograć w piłkę, dobrze?".

Mama przetrawiła powoli otrzymane informacje, po czym upewniła się "Idziesz teraz na piłkę? Przecież masz dziś trening?". Pietruszka kiwnął głową i powiedział "Tak, wiem. Więc już nie będzie sensu wracać, dlatego pójdę od razu w stroju".

Kiedy chce się odpocząć przed treningiem nie ma to jak pokopać sobie piłkę dla relaksu.

sobota, 17 czerwca 2017

Zakupy z dostawą

Rodzice szykowali obiad. W pewnej chwili Tata stwierdził, że przydałyby się na deser truskawki. Ponieważ Pietruszka odrabiał lekcje, Tata wysłał na zakupy Zochacz "Tam przy bloku obok jest stragan. Tutaj masz pieniądze, kup łubiankę truskawek i jeszcze kilo czereśni". Mama spojrzała sceptycznie, nie będąc pewna czy sześcioletnia Zochacz doniesie trzy kilo zakupów. 

Zochacz ruszyła na zakupy a Rodzice wrócili do gotowania. Mama jednak zerkała ukradkiem przez okno, żeby upewnić się jak córce idzie. Po dłuższej chwili usłyszała zza okna szczebiotanie Zochacz. Kiedy wyjrzała, zobaczyła Zochacz maszerującą swobodnie do domu. Koło niej szła pani koło pięćdziesiątki, która niosła siatki z truskawkami i czereśniami.

Ta to w życiu nie zginie.

środa, 14 czerwca 2017

Głód

Mama odebrała Jachola ze żłobka. Już po chwili usłyszała "Chcę jeść. Głodny jestem". Mama pokręciła głową i powiedziała, że najpierw muszą odebrać Zochacz. Po czym dodała, że Jachol powinien był zjeść cały podwieczorek. Jachol ochoczo potwierdził, że podwieczorek zjadł, więc Mama spytała go co było na podwieczorek. "Było jabłko z ryżem" odparł ucieszony Jachol. "I zjadłeś wszystko?" spytała Mama. "Tak. A nawet dwie porcje".

Nieodrodny brat Pietruszki. I Zochacz.

wtorek, 13 czerwca 2017

Zakaz

Mama wróciła po zebraniu i oświadczyła "Pietruszko, chodź do mnie, muszę Cię zbesztać". Słysząc to Zochacz zerwała się na równe nogi i oświadczyła "Nie wolno besztać dzieci!". Zaintrygowana Mama spytała córki czy wie co to znaczy besztać. "Nie wiem. Ale nie wolno" stwierdziła stanowczo Zochacz.

To żadna sztuka bronić brata przed zrozumiałym niebezpieczeństwem.

poniedziałek, 12 czerwca 2017

Zebra wysokich lotów

Jachol bawił się koło Mamy klockami duplo. W pewnej chwili Mama kątem oka odnotowała coś co ją zdziwiło "A co to za latająca zebra?" zdziwiła się. "To jest zebra superbohaterka" wyjaśnił rzeczowo Jachol.