poniedziałek, 24 czerwca 2019

Niespodziewane miejsce odpoczynku

"Zarezerwowałam dla nas miejsce w schronisku" oświadczyła z dumą Babcia Krysia. Kątem oka Babcia zauważyła, że choć Starszaki się ucieszyły to Jachol jakoś ucichł. Widząc to Mama mrugnęła do Babci i spytała Jachola "A Ty wiesz co to jest schronisko?"

"To takie miejsce gdzie mieszkają psy które nie mają domu" odparł cichutko Jachol. Babcia szczęśliwie wyjaśniła Jacholowi że w zakopiańskich schroniskach psów zbyt wielu nie ma. 

poniedziałek, 10 czerwca 2019

Przekaz ograniczony

"Dlaczego dlaczego pozwalacie im tak biegać!!!" gorączkowo krzyczał Tata oglądając mecz reprezentacji. "Oni Cię nie słyszą przez telewizor' powiedział delikatnie Jachol, patrząc na ojca z lekkim niepokojem.

piątek, 17 maja 2019

sobota, 4 maja 2019

Rozpacz gastronomiczna

Podczas majówki, na poznańskim rynku przygodni przechodnie zaobserwować mogli ciekawe zjawisko. Na staromiejskim bruku leżało na oko pięcioletnie dziecko, które darło się w niebogłosy "Ja nie chcę tu jeść! Dlaczego nie możemy iść do gruzińskiej tak jak wczoraj?!".

Tak to właśnie Jachol domagał się wczoraj chaczapuri. I pomyśleć, że jeszcze rok temu nie tknął na obiad niczego co nie było kurczakiem i cukinią gotowaną na parze.

czwartek, 25 kwietnia 2019

Poświęcenie dla nauki

Rodzice rozważają zmianę szkoły do której chodzi Pietruszka. Z tego powodu Pietruszka musiał zacząć się intensywnie uczyć hiszpańskiego. Po kilku lekcjach okazało się, że postępy w opanowywaniu nowego słownictwa są ograniczone. Mama spojrzała więc gniewie na syna i spytała go co ma zamiar zrobić żeby się tego hiszpańskiego nauczyć. "Dołączyłem do hiszpańskiej gildii na Robloxie" odparł z dumą Pietruszka.

Współczesne problemy wymagają nowoczesnych rozwiązań.

piątek, 5 kwietnia 2019

Oczekiwania i rzeczywistość

Mama ma ostatnio dużo rzeczy na głowie. W ferworze spraw bieżących dotarło do niej ostatnio, że chyba trochę zaniedbuje swoją jedyną córeczkę. W piątkowy wieczór usiadła więc z nią i powiedziała "Zochacz, zastanów się co ty byś chciała ze mną porobić, tak we dwie. Może masz jakieś marzenie. Coś co byś chciała żeby Mama dla ciebie zrobiła".

Zochacz spojrzała na Mamę zaskoczona i odparła "Ale ty tyle dla mnie robisz. Ja sobie nie mogę wyobrazić niczego więcej co jeszcze mogłabym chcieć". Gula w gardle Mamy sprawiła, że kolejne pytanie zabrzmiało trochę cicho "Czyli co takiego robię". Zochacz rozpromieniła sie "No łaskoczesz nasz wieczorem. I czytasz mnie i Jacholowi książeczki".

Mamo, Tato, w życiu nie trzeba wiele jak widać. Po prostu trzeba dać trochę siebie. Dzieci to docenią.

piątek, 29 marca 2019

Idzie wiosna, budzą się tramwaje

"Mamo, mamo! A na placyku w przedszkolu znowu są tramwaje! I my je zbieramy i zanosimy na stoliczek. I dajemy im liście do jedzenia. I one jedzą. A jak zjedzą to je bierzemy i wkładamy pod kurtkę. I one sobie tak chodzą po bluzie!".

Oszołomiona trochę Mama zapytała Jachola jak wyglądaja te tramwaje "No trochę podobne do biedronki są. Tylko tak na odwrót." wyjaśnił uprzemie Jachol. Mama musi przyznać, że jej szacunek dla pań w przedszkolu istotnie wzrósł odkąd wie, że chłopcy z jacholowej grupy przyjaźnią się z tramwajami.

P.S. Ktoś wie jak takie stworzonko fachowo się nazywa?
P.S.2 Mama mówiła, że może czasem coś się jeszcze pojawi. Tramwajów pominąć nie mogła :)


piątek, 15 marca 2019

10 lat bloga ... (i starczy)

Dzisiaj mija dziesięć lat odkąd na naszym blogu pojawiła się pierwsza notka. Od tego czasu pojawiło się ich dobrze ponad dwa tysiące, dokumentując życie naszej rodziny, jego radości i smutki, kolejne dzieci i wyzwania o których dziesięć lat temu Mama nawet nie marzyła. No bo kto by pomyślał, że za dziesięć lat nienarodzona wtedy jeszcze córka pójdzie do szkoły (!) w Mamy butach. Przez te lata Mama zawarła wiele miłych znajomości, część z nich przeniosła się na życie poza internetem, zarówno w Polsce jak i poza nią. I po wielokroć dobre słowo czytelników stanowiło światełko rozjaśniające jakiś trudniejszy dzień.

Jednak ostatnio blog zaczął powolutku wysychać. Coraz mniej notek, coraz mniej komentarzy, i u Mamy i od Mamy (bo i Mama od dawna nie zagląda na większość zaprzyjaźnionych blogów). Dzieci wyrosły i coraz rzadziej zdarzają im się zabawne przejęzyczenia czy urocze zadumania nad tym jaki świat jest niezwykły. Dawno temu, Mama postanowiła sobie, że nie będzie pisać pamiętnika o tym co dziś jadła lub czytała a jedynie notować historyjki o swoich dzieciach, które są same w sobie zbyt ulotne by pamięć je pomieściła. Dziesiąte urodziny są chyba dobrą okazją, żeby pożegnać się z naszym blogiem. Moje ukochane czwarte dziecko wyrosło i już nie potrzebuje mamusi. Może jeszcze czasem coś się przytrafi, ale czas zamknąć ten rozdział.

Dziękuję wszystkim którzy nam towarzyszyli przez te dziesięć lat. Mam nadzieję, że radość jaką dawało mi pisanie tego bloga (a mam nadzieję Wam dawało jego czytanie) na zawsze pozostanie cienką jedwabną nitką która będzie nas łączyć. I sprawiać, że świat będzie ciut lepszym miejscem.

sobota, 9 marca 2019

Dzikie menu

Pietruszka, Zochacz i Jachol najbardziej lubią jeść to co znają. Wszystko co nie mieści się w menu szkolnej stołówki, wszelkie oliwki czy krewetki, są fuj. W takich chwilach, kiedy Rodzice zrobią jakieś wyszukane danie a dzieci wybrzydzają, Mama mówi że zachowują się jak dziki.

W sobotni poranek na stół wjechały omlety z różnymi dodatkami. Tata, który wszedł ostatni zapytał "A co jedzą dziki?". "Zołędzie" odparł uprzejmie Jachol. Mama nerwowo zerknęła na talerze potomstwa, ale na szczęście nie dostrzegła na nich żadnych darów lasu.

wtorek, 5 marca 2019

Poszybcianie

"A my będziemy jutro poszybciać wiosnę!" zawołał rozentuzjazmowany Jachol. Widząc zaskoczony wzrok Mamy dodał "Będziemy sadzić w doniczce cebulę. I będziemy o nią dbać. I jak wypuści liście to wiosna szybciej przyjdzie!".

Mama chyba da Jacholowi doniczkę z balkonu i kilo cebuli. 

piątek, 22 lutego 2019

Prawie jak...

Jachol marudził ostatnio Mamie, że chciałby żeby odbierać go z przedszkola po obiedzie. Mama tłumaczyła mu, że to niemożliwe, bo w tym czasie ona i Tata są w pracy. "A czy Piotrek nie może mnie wcześniej odebrać?" spytał Jachol. Mama wyjaśniła, że przedszkolaki mogą odbierać tylko dorośli, a dzieci nie. "Ale Pietruszka to już prawie dorosłe dziecko!" zawołał Jachol.

Pietruszka na pewno by się z nim zgodził. Wychowawczynie w przedszkolu raczej nie.

środa, 20 lutego 2019

Krzywa uczenia

Jachol miał niedawno urodziny. Kilka dni później, Mama natknęła się na sofie w salonie na pewną szczególną paradę.


Od razu przypomniał się Mamie pewien wykres który niedawno widziała. Szczera prawda, czyż nie, drogi triceratopsie.

sobota, 16 lutego 2019

Wycieraczka wysoce pożądana



Zochacz otworzyła nowe opakowanie płatków śniadaniowy. Po czym zaczęła czytać kolorowy napis na paczce "Wygraj rodzinną wycieraczkę do Barcelony!".

Taka rodzinna wycieraczka w sam raz nadałaby się do rodzinnego samochodu. Tylko co to za model "Barcelona"?

środa, 13 lutego 2019

Owadzie zagrożenie

Jachol wie, że Tata pracuje z komputerami. Ostatnio przyszedł do niego i oświadczył poważnym głosem "A wiesz Tato, że komary psują komputery? Więc uważaj Tato".

Dłuższa rozmowa pozwoliła Tacie ustalić, że komputery psują wirusy. Czyli robaki. Więc w sumie w przybliżeniu owady. A komar to owad, czyż nie? Więc lepiej nie ryzykować.

niedziela, 10 lutego 2019

Symulant w dobrej wierze

Jachol ścigał się z Mamą w basenie. Wygrał dwa razy a przy trzeciej nawrotce zwolnił i jęknął "Ojojoj". Mama z miejsca zawróciła i zapytała zaniepokojona co mu sie stało. "Ja tylko udaje żebyś mogła wygrać" westchnął Jachol.

A matka jak zawsze niedomyślna.

sobota, 2 lutego 2019

piątek, 25 stycznia 2019

Poranna samorządność

Mama poszła obudzić Zochacz do szkoły. Córka objęła ją ramieniem i powiedziała "Mamo a jak to się dzieje że ktoś zostaje burmistrzem?".

Matka nigdy nie wie jaką wiedzą będzie się musiała wykazać w piątek o siódmej rano.

niedziela, 20 stycznia 2019

Być jak Sam

Jachol wycinał z gazetki postacie z bajek. "Tacie wytnę strażaka Sama" oświadczył Jachol. Po czym dodał " Bo on też umie prawie wszystko".

czwartek, 17 stycznia 2019

Nowy Rok, nowa forma

Początek roku to tradycyjnie okres w którym wiele osób postanawia, że będzie uprawiać sport i osiągnie określone cele. Dla tych, którzy jeszcze nie wymyśli sobie celu proponujemy dwa: stanie na rękach lub szpagat. Względnie oba na raz.

Dla tych, którzy chcą być jak Zochacz, Mama ma radę "nie próbujcie tego w domu"...


poniedziałek, 14 stycznia 2019

Survival

Tata odbierał Pietruszkę z zajęć pozalekcyjnych. Kiedy odesłał go do szatni, pierworodny zaginął na dłuższą chwilę. Kiedy w końcu się pojawił, zirytowany już Tata zapytał "Coś ty tam tyle czasu robił?". "Przedzierałem się przez bagna i torfowiska męskiej szatni" odparł Pietruszka stoicko.

Zważywszy na fakt, że szatnia ta pełna była szermierzy, Mama ma nadzieję, że do przedzierania tego Pietruszka nie potrzebował broni białej.