sobota, 16 lutego 2019

Wycieraczka wysoce pożądana



Zochacz otworzyła nowe opakowanie płatków śniadaniowy. Po czym zaczęła czytać kolorowy napis na paczce "Wygraj rodzinną wycieraczkę do Barcelony!".

Taka rodzinna wycieraczka w sam raz nadałaby się do rodzinnego samochodu. Tylko co to za model "Barcelona"?

środa, 13 lutego 2019

Owadzie zagrożenie

Jachol wie, że Tata pracuje z komputerami. Ostatnio przyszedł do niego i oświadczył poważnym głosem "A wiesz Tato, że komary psują komputery? Więc uważaj Tato".

Dłuższa rozmowa pozwoliła Tacie ustalić, że komputery psują wirusy. Czyli robaki. Więc w sumie w przybliżeniu owady. A komar to owad, czyż nie? Więc lepiej nie ryzykować.

niedziela, 10 lutego 2019

Symulant w dobrej wierze

Jachol ścigał się z Mamą w basenie. Wygrał dwa razy a przy trzeciej nawrotce zwolnił i jęknął "Ojojoj". Mama z miejsca zawróciła i zapytała zaniepokojona co mu sie stało. "Ja tylko udaje żebyś mogła wygrać" westchnął Jachol.

A matka jak zawsze niedomyślna.

sobota, 2 lutego 2019

piątek, 25 stycznia 2019

Poranna samorządność

Mama poszła obudzić Zochacz do szkoły. Córka objęła ją ramieniem i powiedziała "Mamo a jak to się dzieje że ktoś zostaje burmistrzem?".

Matka nigdy nie wie jaką wiedzą będzie się musiała wykazać w piątek o siódmej rano.

niedziela, 20 stycznia 2019

Być jak Sam

Jachol wycinał z gazetki postacie z bajek. "Tacie wytnę strażaka Sama" oświadczył Jachol. Po czym dodał " Bo on też umie prawie wszystko".

czwartek, 17 stycznia 2019

Nowy Rok, nowa forma

Początek roku to tradycyjnie okres w którym wiele osób postanawia, że będzie uprawiać sport i osiągnie określone cele. Dla tych, którzy jeszcze nie wymyśli sobie celu proponujemy dwa: stanie na rękach lub szpagat. Względnie oba na raz.

Dla tych, którzy chcą być jak Zochacz, Mama ma radę "nie próbujcie tego w domu"...


poniedziałek, 14 stycznia 2019

Survival

Tata odbierał Pietruszkę z zajęć pozalekcyjnych. Kiedy odesłał go do szatni, pierworodny zaginął na dłuższą chwilę. Kiedy w końcu się pojawił, zirytowany już Tata zapytał "Coś ty tam tyle czasu robił?". "Przedzierałem się przez bagna i torfowiska męskiej szatni" odparł Pietruszka stoicko.

Zważywszy na fakt, że szatnia ta pełna była szermierzy, Mama ma nadzieję, że do przedzierania tego Pietruszka nie potrzebował broni białej.

piątek, 11 stycznia 2019

Dzidziuś

Jachol przytulił się do Mamy. W pewnej chwili, Mamy żołądek zabulgotał. "Dzidziuś kopnął!" zawołał zachwycony Jachol.

Na szczęście to nie pierwszy syn, który podejrzewa Mamę o ciążę po Świętach, więc Mama przyjęła to z godnością.

środa, 9 stycznia 2019

Definicja macierzyństwa

Mama miała niedawno urodziny. Z tej okazji, Jachol narysował jej laurkę. Kiedy ją wręczał, wyjaśnił "To jest Mama i tęcza. I Mama ma słońce i deszcz bo z nich robi się tęcza".

Mama nie zna trafniejszej definicji macierzyństwa.

 

niedziela, 6 stycznia 2019

O wzywaniu imienia boskiego

Zochacz wyjęła z plecaka obrazki które narysowała w szkole, żeby pochwalić się nimi rodzinie. "Na Zeusa!" zawołał zachwycony Jachol.

Mama uśmiechnęła się do Taty. Jak się czterolatkowi czyta bajki Ezopa to takie są skutki.

piątek, 4 stycznia 2019

Ręce które leczą

Jachola bolał brzuszek. Mama przytuliła go i zaczęła głaskać po brzuszku, po czym spytała synka czy czuje się lepiej. "Tak, ból już ustępuje" oświadczył poważnie Jachol. Mama kontrolnie zerknęła którego syna przytula - tego niespełna dwunasto- czy niespełna pięcioletniego.

wtorek, 1 stycznia 2019

Kolędy od nowa

Jachol rozmiłował się w śpiewaniu kolęd. Największą radość wzbudza kiedy śpiewa na całe gardło "Oddawali mu ukłony w oborze!".

"W sumie to ma nawet chyba większy sens" mruknął za pierwszym razem Tata.


niedziela, 30 grudnia 2018

Nieobecny

Mama szukała Jachola żeby dać mu syrop. Jachol ukrył się u siebie w pokoju. Kiedy Mama tam weszła powiedziała "No gdzież może być Jachol?". Spod kołdry rozległ sie głosik "Nie ma mnie w tym pomieszczeniu".

czwartek, 27 grudnia 2018

Skarpetki czasowe

Podczas wieczornej zabawy Zochacz zerknęła na Mamy skarpetki, po czym krzyknęła " Mamo, tu jest napisane Tuesday! A dziś jest czwartek. Nosisz te same skarpetki już trzeci dzień?!".

Mama wyjaśniła córce że konserwy turystyczną można jeść nawet jeśli nie jest się turystą. A mieszankę studencką nawet jeśli chodzi się jeszcze do podstawówki.


poniedziałek, 24 grudnia 2018

Boże Narodzenie 2018

W naszym życiu wydarzyły się niedawno rzeczy o których nie chcemy pisać w internecie. Po raz kolejny przypomniały Mamie, że "Zdrowych i spokojnych" to najlepsze życzenia na Święta. Że to, iż jesteśmy razem, całą piątką, w domu, wokół stołu nakrytego białym obrusem, jest największym błogosławieństwem i powodem do wdzięczności. Nawet jeśli planowaliśmy siedzieć przy innym stole, uszka są ze sklepu a barszcz gotowała Babcia bo po 15 latach samodzielności Mama nadal nie umie.

Nie pozwólcie sobie wmówić, że w Bożym Narodzeniu chodzi o co innego. Nie pozwólcie sobie wmówić, że w życiu chodzi o co innego. Rodzina, miłość, pomoc bliźniemu, troska, wsparcie, życzliwość. To kwintesencja tego dla czego warto co rano wstawać z łóżka. I dziś w Warszawie i dwa tysiące lat temu w Palestynie. Niech i nad Wami zaświeci Betlejemska Gwiazdka i przyniesie każdemu to, czego mu najbardziej trzeba, nawet jeśli sam o tym nie wie. A gdyby Ktoś z Was miał poczucie, że jego Anioł Stróż ostatnio zaspał, przesyłamy dwa własnej produkcji. Z najserdeczniejszymi pozdrowieniami.


sobota, 22 grudnia 2018

Znikające buty

Mama miała odebrać Zochacz ze szkoły. Sięgnęła do szafki po swoje zimowe buty, po czym jęknęła "Zochacz poszła do szkoły w moich butach ...".

Tata parsknął śmiechem. Mamie było mniej do śmiechu kiedy slizgała się na lodzie w butach na obsacach.

P.S. Mama i Zochacz mają identyczne buty, przy czym Mamy są w rozmiarze 39 a Zochacz 36. Jeśli dobrze zasznurować te większe to da się od biedy w nich iść. Niestety Mama Kopciuszek nie wciśnie stópki w buty o 3 numery za małe... 

sobota, 8 grudnia 2018

Emocje subiektywne

Rodzice postanowili ostatnio, że czas zapoznać dzieci z klasyką polskiej muzyki rozrywkowej. Jako jedną z pierwszych Mama wybrała jedną z ulubionych piosenek Dziadka Mariana, z którą Mama zawsze miała dobre skojarzenia bo z dzieciństwa pamiętała, że śpiewając ją jej tata zawsze się uśmiechał.

Kiedy jednak Mama puściła ją swoim Dzieciom, w połowie drugiej zwrotki Zochacz się rozpłakała i poprosiła żeby ją wyłączyć bo jest zbyt smutna. I w sumie jest. Emocje to niezwykła rzecz.


sobota, 1 grudnia 2018

Skrzypistka

Zochacz oświadczyła Rodzicom, że chciałaby się uczyć gry na gitarze. Ponieważ Zochacz chodzi już na szachy, kółko przyrodnicze i kółko matematyczne, do chóru i zespołu muzycznego, na judo i akrobatykę, dogoterapię, plastykę i angielski (z czego na połowę zapisała się sama, nie pytając nawet Rodziców), Mama wywróciła oczami i mruknęła "A czemu nie na akordeonie?".

Zochacz rozważyła propozycję przez chwilę, po czym odparła "To już chyba wolałabym zostać skrzypistką". Tata westchnął "Mówi się skrzypaczką. I faktycznie, tylko skrzypiec już nam brakuje".

niedziela, 18 listopada 2018

Nałożone

Mama robiła Jacholowi kolację. " Ja nałożę ser" oświadczył Jachol. "No to nałożaj" odparła odruchowo Mama. "Chyba nakładaj" poprawił ją synek.

Kończą się czasy radosnego słowotwórstwa. Chyba trzeba będzie zamknąć bloga...