środa, 13 czerwca 2018

Roślina zielona

Pietruszka pojechał do sklepu kupić kolację dla żółwi. Po chwili zadzwonił telefon. "Mamo, czy kapusta to sałata?" zapytał piątoklasista. " Nie, kapusta to kapusta" westchnęła Mama. "Aha, dzięki" odparł Pietruszka i się rozłączył.

Mama boi się myśleć co dziś zjedzą biedne żółwie Babci.

poniedziałek, 11 czerwca 2018

Cerkiew

Jadąc samochodem przez Podlasie, Tata pokazał na budynek stojący przy drodze i zapytał dzieci jaki to kościół "Prawosławny!" zawołała Zochacz. Tata spytał więc, jak nazywa się kościół prawosławny "Cerkiew!" zawołał Pietruszka. "Taka stoi na Placu Czerwonym" dodała uprzejmie Zochacz.

No może nie dokładnie taka, ale że stoi to fakt niezaprzeczalny.

sobota, 9 czerwca 2018

Lasse i Maja

Zochacz zaczęła czytać ksiażki z serii "Biuro detektywistyczne Lassego i Mai". I choć fabuła bardzo jej się podoba, jest rozczarowana (podobnie jak Mama) ilustracjami. "Ten Lasse i ta Maja to strasznie brzydko są narysowani" poskarżyła się ostatnio Zochacz.



Mama zgodziła się, po czym dodała "No to narysuj sama ładniejszych". Zochacz złapała kredki. Mama przyznaje zupełnie nieobiektywnie, że zochaczowa wersja podoba jej się bardziej.



niedziela, 3 czerwca 2018

Spa

"Mamo a co to jest SPA?" zapytała Zochacz patrząc na szyld. "Spa to miejsce gdzie się chodzi żeby być ładniejszą" wyjaśniła Mama. "O, to ja nie chcę" odparła Zochacz. "Nie chcesz być ładniejsza?" zdziwiła się Mama. "Ja się sobie podobam" odpowiedziała Zochacz wzruszając ramionami.

I oby jej zawsze tak zostało.

Niezły pasztet

Podczas wizyty u Dziadków, Jachol bawił się z sąsiadką zza płotu. W pewnej chwili spojrzał na thuje otaczające ogrodzenie i powiedział "To wygląda jak las". Tata sąsiadki spytał "A ty często chodzisz do lasu?". Jachol kiwnął głową i odparł "Często chodzę do lasu z Tatą i bratem. Ale z Mamą nie bo ona się boi". Sąsiad uśmiechnął się i zapytał co robią w tym lesie. "Polujemy na wilki" wyjaśnił spokojnie Jachol. Zaintrygowany sąsiad spytał ponownie "I co wy robicie z tymi wilkami". Jachol wzruszył ramionami i odparł nonszalancko "Pasztet". Po czym dodał "Z wilków robimy czarny pasztet. A z lisów robimy różowy". Sąsiad otworzył szeroko oczy i spytał "I dużo macie tego pasztetu?". Jachol westchnął "Mnóstwo. Cały zamrażalnik pasztetu. Więcej czarnego a różowego to mniej bo lisów mniej upolowaliśmy".

"No to niezły pasztet" mruknął sąsiad.

poniedziałek, 28 maja 2018

Nowy dzidziuś

Jachol biegał po domu podśpiewując piosenki, które wraz z paniami w przedszkolu szykowali na Dzień Mamy.

"... i braciszka uśpię w małej kolebusi
Chociaż tak pomogę kochanej mamusi ..."

Mama zerknęła na najmłodszego syna i spytała "Jachol a ty chciałbyś mieć młodsze rodzeństwo?". Jachol namyślał się krótko, po czym odparł "Tak". Mama uśmiechnęła się przebiegle i zapytała "Ale wolałbyś brata czy siostrę?". Jachol namyślał się jeszcze krócej "Siostrę, żeby Zosia też miała siostrę".

Taki brat wart jest chyba trzech sióstr?

sobota, 26 maja 2018

Gdzie jest Zochacz

Podczas ostatniej wizyty na placu zabaw Zochacz zniknęła nagle Mamie z oczu. Kiedy Mama zaczęła się rozglądać, usłyszała chichot, dochodzący z zaskakującego kierunku.

Ewidentnie Zochacz nie porzuciła planów żeby zostać wróżką.


czwartek, 24 maja 2018

Pewność zdarzeń przyszłych

"Zochacz a ty zdasz do drugiej klasy?" zapytał podchwytliwie Tata. Córka machnęła lekceważąco ręką i odparła "Jak ma same "A" i dwa "B" to chyba jasne że zdam".

Mama pamięta wyraźnie, że kiedy Pietruszka był w pierwszej klasie to pewność tego że zda do drugiej miał dopiero kiedy dostał do ręki świadectwo.

P.S. W klasach I-III dzieci nie dostają ocen określanych cyframi tylko literami, gdzie "A" jest najlepszą a "D" najgorszą

wtorek, 22 maja 2018

Wsparcie dla statystyk

Media donoszą, że dwie trzecie Polaków nie przeczytało w zeszłym roku ani jednej książki. Mama donosi, że cztery piąte jej rodziny przeczytało już w tym roku przynajmniej jedną książkę. I fakt, że troje najstarszych członków przeczytało wspólnie pewnie z pięćdziesiąt książek nie cieszy tak bardzo jak pierwsza w pełni samodzielnie przeczytana przez Zochacz. Choć nie, jeszcze bardziej cieszy to, że kiedy jedną ręką odkładała na półkę pierwszy tom "Biura detektywistycznego Lassego i Mai", drugą ręką sięgała już po kolejny.

Mole książkowe wszystkich krajów łączcie się!

niedziela, 20 maja 2018

Rozpoznawanie braci

W domu rozbrzmiewała ścieżka dźwiękowa z filmu "Blues Brothers". Zochacz weszła do salonu, zmarszczyła brew i oświadczyła "To są bracia". Zaskoczona Mama spytała ja skąd to wie. "Bo słychać dwa głosy. Więc wiadomo że to bracia jak mówią naraz".

Siostra dwóch braci ma prawo mieć w tej kwestii spore doświadczenie.

piątek, 18 maja 2018

Plącza

"Zobacznie jakie plącza!" zawołał Pietruszka wskazując na wyjątkowo obfity bluszcz. "Pnącza" poprawiła go Mama. "To są plącza bo się plączą" zaprotestował Pietruszka. "To są pnącza bo się pną" uśmiechnęła się Mama. Choć w duchu musiała przyznać, że plączą sie może nawet bardziej niż pną.  

wtorek, 15 maja 2018

Tygrys

Rodzice zabrali Pietruszkę, Zochacz i Jachola do zoo. W pewnej chwili Jachol dostrzegł obrazek informujący o tym, że na sąsiednim wybiegu mieszkają tygrysy i zawołał "To jest Szirkan! (Shere Kan - tygrys z "Księgi dżungli")". Kiedy okazało się, że tygrysa nigdzie nie można było dojrzeć, Jachol pokiwał głową i skwitował "Na pewno tropi teraz nasze ślady".

Miejmy nadzieję, że jednak nie.

sobota, 12 maja 2018

Zespół

Jachol opowiadał Mamie bajkę o Czerwonym Kapturku. Pod koniec oświadczył "Gajowy rozciął brzuch wilka i wyskoczyli babcia i dziadek". Zaskoczona Mama spytała "A skąd tam się wziął dziadek?". Jachol wzruszył ramionami i odparł "Bo dziadek i babcia wszędzie chodzą razem."

Jakby nie patrzeć to prawda.

czwartek, 10 maja 2018

Liczydło

O poranku Jachol władował się Mamie na kolana i poprosił o poczytanie. Mama zerknęła na zegar i powiedziała, że jedną książeczkę zdąży przeczytać. Kiedy skończyła wstała mówiąc, że musi już iść do pracy. "Już?!" jęknął Jachol. Mama kiwnęła głową i odparła "I tak czytaliśmy już piętnaście minut". "Albo nawet sześnaście" westchnął zrezygnowany Jachol.
 

wtorek, 8 maja 2018

Brakujące święto

Kiedy Mama odbierała Jachola z przedszkola, uszczęśliwiony synek zawołał "A my ćwiczymy piosenki i wierszyki na dzień mamy i taty!". Po czym zmarszczył brew i zapytał "A kiedy będzie dzień brata i siostry?"

Ktoś może wie?

piątek, 27 kwietnia 2018

Rozkręcona nakręcona

"W przedszkolu była dziś pani policjantka!" powiedział Jachol. "I co, fajnie było?" zapytał Tata. "E tam. Gadała cały czas jak rozkręcona" odparł Jachol z rezygnacją.

A przecież wystarczyło dać potrzymać lizak i przymierzyć czapkę.

środa, 25 kwietnia 2018

Nastolatek

"Ja jestem za młoda żeby być matką nastolatka" jęknęła Mama. Niestety ubrania w rozmiarze 152 i buty w rozmiarze 40 jednoznacznie wskazują, że Pietruszka nie jest już maminym małym dziubdziusiem. Choć w sumie. Nie, nawet jak będzie miał trzydzieści lat, żonę, pracę i własne dzieci, zawsze będzie maminym małym dziubdziusiem. Na szczęście dziś kończy dopiero jedenaście. Wyrósł na mądrego, dobrego chłopaka. Ma już własne zdanie na większość tematów i nie zawaha się go użyć. Jest świetnym starszym bratem, lubianym kolegą, dobrym uczniem. I choć nie ma samych zalet to patrząc na niego Mama nie ma wątpliwości, że właśnie takiego syna zawsze chciała mieć.

Rośnij zdrowy i mądry Pietruszko. Niech każdy dzień przynosi Ci radość i poczucie bycia kochanym. Jesteś dla nas kimś bardzo ważnym, nasz Pierworodny.

niedziela, 22 kwietnia 2018

Urodzinowa matematyka

"Na moje piąte urodziny zaproszę Maksia, Adama, Mikołaja, Olę, Rozalkę i Julkę" poinformował Rodziców Jachol. Po czym dodał "To będzie razem sześć osób. Czyli do dziesięciu będzie brakował jeszcze czterech".

Jachol piąte urodziny będzie miał dopiero w lutym. Ale widać że liczenie na palcach ma już opanowane.