sobota, 24 października 2015

Nionio

Kiedy Pietruszka po raz pierwszy zaczął mówić o sobie w pierwszej osobie, używał formy "Potuś". Zochacz już mając rok mówiła o sobie "Ziazia". Żeby nie popadać w rutynę, Jachol mówi o sobie "Nionio".

Mama bardzo próbowała wymyślić jak najmłodszy potomek wpadł na to, że Jaś-Jasio-Jasiek-Jachoś-Jachol-Jachodor-Jacholasty to to samo co Nionio. Ale na razie jej się nie udało.

7 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Tak chyba jeszcze na niego nie mówiłam, ale muszę spróbować :)

      Usuń
  2. Przypomniało mi się, jak Gabryś w tym wieku zaczął mówić na siebie "Biadzi". Trochę to trwało, zanim się kapłam, o co chodzi :P
    Rafałek to "Lahał". Ale na Gabrysia mówił "Plaplyś" (dobre imię do tworzenia dziwnych pseudonimów:P).
    A Ela to na razie tylko "aaaaa?" i pokazanie paluszkiem... Szybko Jachol odkrył siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. a może Jachol nonono....

    OdpowiedzUsuń
  4. A Tomasz Piątek to nawet książkę o nim napisał - "Nionio". Choć nie wiem czy polecić ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za wszystkie komentarze :)