czwartek, 23 kwietnia 2015

Błogosławieństwo

Pietruszka wyciągał z lodówki jogurty. Podał jeden z nich Zochacz, która zaczęła protestować mówiąc, że chciała ten obok. Pietruszka wręczył jej jednak pierwszy z jogurtów i powiedział, że ten drugi jest taki sam. Zochacz nie poddawała się jednak, prosząc, żeby pokazał jej ten drugi jogurt, tak aby mogła się upewnić że faktycznie jest taki sam.

"Błogosławieni którzy nie widzieli a uwierzyli" odparł Pietruszka i stanowczym gestem zamknął lodówkę.

12 komentarzy:

  1. :D:D:D:D:D:D:D:D w samo sedno, jak zwykle:D

    OdpowiedzUsuń
  2. Hahahahah padłam :D Ooo jak często mam ochotę to mówić swoim...

    OdpowiedzUsuń
  3. Pietruszka - jak zwykle ostoja rozsądku :))))

    OdpowiedzUsuń
  4. Hmmm coś czuję, że od kogoś musiał się tego nauczyć ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Sposób na wyjście z opresji, Level Pietruszka :-D

    OdpowiedzUsuń
  6. no i pozamiatane :p Piertuszkowe riposty jak zwykle wprawiają mnie w osłupienie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. To co, Zochacz została błogosławiona? :P

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za wszystkie komentarze :)