środa, 30 września 2015

Hannba

Rodzice oglądali z Zochacz zdjęcie jej klasy. Zochacz pokazywała kolejne dzieci, mówiąc jak mają na imię.  Przy chłopcu w drugim rzędzie, powiedziała "Hannba".

W pierwszym odruchu, Mama chciała ją poprawić. W drugiej chwili, zdała sobie sprawę, że kiedy mały Anglik ma na imię Hannibal, to gdy jego mama woła go z podwórka na obiad prawdopodobnie wydaje dźwięk najbardziej zbliżony właśnie do Hannba.

Trzecią Mamy myślą było to, że choćby nie wiem jak długo i jak usilnie się starała, nie byłaby w stanie wydać z siebie takiego właśnie dźwięku.

P.S. Do klasy Pietruszki chodzi chłopiec, który w paszporcie wpisane ma imię "Ethan". Mama nawet nie próbuje zapisać dźwięku, który wydaje Pietruszka kiedy o nim mówi.

11 komentarzy:

  1. Ach te imiona...czasem przyprawiają o zawrót głowy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie wiem czy bym umiała zapamiętać...

    OdpowiedzUsuń
  3. No, mieć na imię Hannibal... Jakoś nie zazdroszczę :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Zadziwiające są czaeme imiona (już pomijam te będące nazwami przedmiotów lub miejsc czy pojęc). Ale jeszcze trudniej je czasem wymówić. :)
    Osobiście znam jednego Izajasza i jednego Eneasza - choć to pierwsze w swym oryginalnym brzmieniu nie przypomina znanego nam z Biblii.

    Mój syn zaś kiedyś zadumał się nad imieniem znajomej, która używa formy "Wiola" - i skomentował: "Hmmm. Dać dziecku na imię Altówka..." (tak, jest altowiolistą)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Altówka może nie, ale juz Lutnia brzmi pięknie ;). Ja znam jedną Salomeę, jest rówieśniczką Pietruszki. A ostatnio na wakacjach spotkaliśmy Eliasza.

      P.S. Syna altowiolisty zazdroszczę okrutnie.

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. Kevina nie mamy. Ale u Zochacz w grupie są Ejwa, Elejna i moja ulubienica Kaahla. Wymowa wg Zochacz oczywiście ;).

      Za to najciekawsza jest rodzina w której dzieci nazywają się Jackson, Mason i Emmerson. I mają tylko dwóch synów ;).

      Usuń
  6. Faktycznie, przecież z iloma ciekawymi imionami pewnie sie spotykacie, aż mnie skręca z ciekawości :-) Ethana znam, Hanibala nie - jakoś chyba nie ma czego zazdrościć :) Ach, te skojarzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Z tymi imionami to zawsze jakieś kwiatki wychodzą ale ja lubię ta nową mode.. i nowe, rzadko spotykane imiona :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za wszystkie komentarze :)