środa, 8 czerwca 2016

Imprezka

W ostatni weekend Pietruszka, Zochacz i Jachol spotkali się z Frankiem i Weroniką którzy mieszkają w Genewie. Przemieszczając się po wąskich dróżkach Gruyères napotkali znak drogowy z tekstem "MANIFESTATION". Widząc do Franek przeczytał z pięknym francuskim akcentem "Manifestasją". Zaintrygowany Pietruszka spytał co to znaczy. "To taka imprezka" odparł Franek tonem znawcy.

Mama jest naprawdę ciekawa czy panowie związkowcy szykujący się do wspomnianej demonstracji zgodziliby się z tą definicją.

7 komentarzy:

  1. Ha ha! Niezla definicja, nie ma co!

    OdpowiedzUsuń
  2. Oo! Jesteśmy bohaterami na blogu! I to jakim!! Dzięki ;)

    Poszłam sobie do Franka i go spytałam czy wie co to znaczy "manifestations". Zeznania powtórzył i jeszcze dodał okoliczności bez żadnych sugestii.. gdy go próbowałam wyprowadzić z "bledu" wydawał się zdziwiony. Teraz wiem dlaczego:

    http://www.la-gruyere.ch/mobile/fr/page.cfm/news-manifs-mobile/main-events-lagruyere

    Czyli w tych kwestiach można chyba wtajemniczonym dzieciom zaufać :))
    Pozdrowienia!
    PS. A czy Wasze Starszaki wiedzą że mają swoje odbicia lustrzane w eterze? Bo się zastanawiam czy ujawniać moim :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och już się bałam że będziesz urażona że tak o Was piszę bez pytania, ale pomyślałam, że może będzie niespodzianka :). A Frankowa intuicja okazała się słuszna, no popatrz!

      Usuń
  3. Na imprezę każdy pójdzie, na manifestację0już gorzej :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za wszystkie komentarze :)