poniedziałek, 2 maja 2016

Pytanie wyprzedzające

Rodzice zabrali dzieci na polską mszę, przypominając Zochacz w samochodzie kilkukrotnie, że w związku z tym będą ją po mszy pytać o czym była Ewangelia. Kiedy weszli do kaplicy Zochacz pomaszerowała do szykującego się księdza i spytała "A o czym będzie dziś Ewangelia?". Zaskoczony ksiądz spojrzał na dwa warkoczyki majtające się przy zochaczowej buzi i spytał "Chcesz żeby ci przeczytać już teraz? Bo ja za chwilę będę wszystkim czytał".

Tata zdążył podziękować i zabrać córkę zanim Zochacz zdążyła wyjaśnić, że potrzebuje krótkiego streszczenia na wagę ciasteczka.

P.S. Szczęśliwie Ewangelia nie była nadmiernie trudna i Zochacz dała radę.

5 komentarzy:

  1. Na wszystko jest metoda. :)
    Ale odpowiedź księdza też mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Padłam ze śmiechu i leżę :). Da sobie dziewczyna radę w życiu.

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za wszystkie komentarze :)