poniedziałek, 11 września 2017

Olencz

"A my dziś mieliśmy angielski!" oznajmił Jachol z dumą, kiedy Mama odbierała go z przedszkola. "I poznawaliśmy kolory" dodał. Zaciekawiona Mama spytała jaki kolor Jachol już zna. "Olencz" odparł syn z dumą.

Jednego Mama jest pewna. Kiedy Pietruszka i Zochacz mieli trzy lata nawet nie marzyła o tym, żeby w drugim tygodniu chodzenia do przedszkola z własnej woli opowiadali jej o tym co się tam zdarzyło.

9 komentarzy:

  1. Haha u nas to samo - z chłopaków musiałam wyciągać co tam robili, a Elula codziennie taką relację zdaje, że w szoku jestem :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie wiele kosztuje, żeby nie ciągnąć Młodego za język. Dziś trochę sprowokowałam sytuację, bo zaczęliśmy mówić wierszyk, który usłyszałam w przedszkolu. Tygrys na to: że pani ich tego uczyła. I tyle mego :)

    OdpowiedzUsuń
  3. U nas A do tej pory nie wydaje się że swoimi wiadomościami, a Y śpiewać po angielsku o małpie. Cóż Młodszy zdecydowanie lubi brylować w towarzystwie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Miła odmiana. Gorzej byłoby w drugą stronę.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawe, czyli z każdym kolejnym już łatwiej;)
    pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z każdym kolejnym jest inaczej. I tego będę się trzymać :)

      Usuń

Dziękujemy za wszystkie komentarze :)