niedziela, 27 listopada 2016

Moja!

Podczas mszy wszyscy wierni klęczeli i recytowali Panie, nie jestem godny abyś przyszedł do mnie, ale powiedz tylko słowo a będzie uzdrowiona dusza moja. "Moja!" wrzasnął oburzony Jachol.

Jak się jest najmłodszym w rodzinie to człowiek ciągle musi się upominać o swoje. Z czasem to wchodzi w krew.

3 komentarze:

  1. I nasz jedynak powtarza moja, ale wszystko inne z końca zdań też :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny. Z. też z jedną córką z poprzedniego wpisu... :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za wszystkie komentarze :)