"A my dziś w przedszkolu oglądaliśmy Spidermana!" oświadczył Jachol w progu. "Naprawdę?!" spytała Mama z groźną miną. Jachol pokręcił głową i odparł zawstydzony "Nie. Bo to jest film dla dorosłych takich jak Piotrek. To jest film dla starszych braci."
Dobre momenty jak fotografie, zbieram w swej głowie jak w starej szafie ...
czwartek, 28 czerwca 2018
wtorek, 26 czerwca 2018
Plany zawodowe
Jachol przyniósł z przedszkola rysunek, który Rodzice bardzo pochwalili. Dumny synek oświadczył "Skoro tak mnie chwalicie to ja już wiem kim zostanę jak będę duży". Mama uśmiechnęła się zastanawiając się czy Jachol wie jak nazywa się osoba która zawodowo zajmuje się sztuką. Syn zaskoczył ją jednak mówiąc "Będę strażakiem który najładniej rysuje!".
Brzmi jak niezły plan.
Brzmi jak niezły plan.
sobota, 23 czerwca 2018
Jasność wypowiedzi
Mama i Tata zarządzili wyjście z domu. Jachol głośno je oprotestował. Kiedy padła komenda "ubierać się!", Jachol wrzasnął "Ja nie idę. Czy ja mówię niejasno?"
środa, 13 czerwca 2018
Roślina zielona
Pietruszka pojechał do sklepu kupić kolację dla żółwi. Po chwili zadzwonił telefon. "Mamo, czy kapusta to sałata?" zapytał piątoklasista. " Nie, kapusta to kapusta" westchnęła Mama. "Aha, dzięki" odparł Pietruszka i się rozłączył.
Mama boi się myśleć co dziś zjedzą biedne żółwie Babci.
Mama boi się myśleć co dziś zjedzą biedne żółwie Babci.
poniedziałek, 11 czerwca 2018
Cerkiew
Jadąc samochodem przez Podlasie, Tata pokazał na budynek stojący przy drodze i zapytał dzieci jaki to kościół "Prawosławny!" zawołała Zochacz. Tata spytał więc, jak nazywa się kościół prawosławny "Cerkiew!" zawołał Pietruszka. "Taka stoi na Placu Czerwonym" dodała uprzejmie Zochacz.
No może nie dokładnie taka, ale że stoi to fakt niezaprzeczalny.
No może nie dokładnie taka, ale że stoi to fakt niezaprzeczalny.
sobota, 9 czerwca 2018
Lasse i Maja
Zochacz zaczęła czytać ksiażki z serii "Biuro detektywistyczne Lassego i Mai". I choć fabuła bardzo jej się podoba, jest rozczarowana (podobnie jak Mama) ilustracjami. "Ten Lasse i ta Maja to strasznie brzydko są narysowani" poskarżyła się ostatnio Zochacz.
Mama zgodziła się, po czym dodała "No to narysuj sama ładniejszych". Zochacz złapała kredki. Mama przyznaje zupełnie nieobiektywnie, że zochaczowa wersja podoba jej się bardziej.
Mama zgodziła się, po czym dodała "No to narysuj sama ładniejszych". Zochacz złapała kredki. Mama przyznaje zupełnie nieobiektywnie, że zochaczowa wersja podoba jej się bardziej.
środa, 6 czerwca 2018
niedziela, 3 czerwca 2018
Spa
"Mamo a co to jest SPA?" zapytała Zochacz patrząc na szyld. "Spa to miejsce gdzie się chodzi żeby być ładniejszą" wyjaśniła Mama. "O, to ja nie chcę" odparła Zochacz. "Nie chcesz być ładniejsza?" zdziwiła się Mama. "Ja się sobie podobam" odpowiedziała Zochacz wzruszając ramionami.
I oby jej zawsze tak zostało.
I oby jej zawsze tak zostało.
Niezły pasztet
Podczas wizyty u Dziadków, Jachol bawił się z sąsiadką zza płotu. W pewnej chwili spojrzał na thuje otaczające ogrodzenie i powiedział "To wygląda jak las". Tata sąsiadki spytał "A ty często chodzisz do lasu?". Jachol kiwnął głową i odparł "Często chodzę do lasu z Tatą i bratem. Ale z Mamą nie bo ona się boi". Sąsiad uśmiechnął się i zapytał co robią w tym lesie. "Polujemy na wilki" wyjaśnił spokojnie Jachol. Zaintrygowany sąsiad spytał ponownie "I co wy robicie z tymi wilkami". Jachol wzruszył ramionami i odparł nonszalancko "Pasztet". Po czym dodał "Z wilków robimy czarny pasztet. A z lisów robimy różowy". Sąsiad otworzył szeroko oczy i spytał "I dużo macie tego pasztetu?". Jachol westchnął "Mnóstwo. Cały zamrażalnik pasztetu. Więcej czarnego a różowego to mniej bo lisów mniej upolowaliśmy".
"No to niezły pasztet" mruknął sąsiad.
"No to niezły pasztet" mruknął sąsiad.
środa, 30 maja 2018
poniedziałek, 28 maja 2018
Nowy dzidziuś
Jachol biegał po domu podśpiewując piosenki, które wraz z paniami w przedszkolu szykowali na Dzień Mamy.
"... i braciszka uśpię w małej kolebusi
Chociaż tak pomogę kochanej mamusi ..."
Mama zerknęła na najmłodszego syna i spytała "Jachol a ty chciałbyś mieć młodsze rodzeństwo?". Jachol namyślał się krótko, po czym odparł "Tak". Mama uśmiechnęła się przebiegle i zapytała "Ale wolałbyś brata czy siostrę?". Jachol namyślał się jeszcze krócej "Siostrę, żeby Zosia też miała siostrę".
Taki brat wart jest chyba trzech sióstr?
"... i braciszka uśpię w małej kolebusi
Chociaż tak pomogę kochanej mamusi ..."
Mama zerknęła na najmłodszego syna i spytała "Jachol a ty chciałbyś mieć młodsze rodzeństwo?". Jachol namyślał się krótko, po czym odparł "Tak". Mama uśmiechnęła się przebiegle i zapytała "Ale wolałbyś brata czy siostrę?". Jachol namyślał się jeszcze krócej "Siostrę, żeby Zosia też miała siostrę".
Taki brat wart jest chyba trzech sióstr?
sobota, 26 maja 2018
Gdzie jest Zochacz
Podczas ostatniej wizyty na placu zabaw Zochacz zniknęła nagle Mamie z oczu. Kiedy Mama zaczęła się rozglądać, usłyszała chichot, dochodzący z zaskakującego kierunku.
Ewidentnie Zochacz nie porzuciła planów żeby zostać wróżką.
Ewidentnie Zochacz nie porzuciła planów żeby zostać wróżką.
czwartek, 24 maja 2018
Pewność zdarzeń przyszłych
"Zochacz a ty zdasz do drugiej klasy?" zapytał podchwytliwie Tata.
Córka machnęła lekceważąco ręką i odparła "Jak ma same "A" i dwa "B" to
chyba jasne że zdam".
Mama pamięta wyraźnie, że kiedy Pietruszka był w pierwszej klasie to pewność tego że zda do drugiej miał dopiero kiedy dostał do ręki świadectwo.
P.S. W klasach I-III dzieci nie dostają ocen określanych cyframi tylko literami, gdzie "A" jest najlepszą a "D" najgorszą
Mama pamięta wyraźnie, że kiedy Pietruszka był w pierwszej klasie to pewność tego że zda do drugiej miał dopiero kiedy dostał do ręki świadectwo.
P.S. W klasach I-III dzieci nie dostają ocen określanych cyframi tylko literami, gdzie "A" jest najlepszą a "D" najgorszą
wtorek, 22 maja 2018
Wsparcie dla statystyk
Media donoszą, że dwie trzecie Polaków nie przeczytało w zeszłym roku ani jednej książki. Mama donosi, że cztery piąte jej rodziny przeczytało już w tym roku przynajmniej jedną książkę. I fakt, że troje najstarszych członków przeczytało wspólnie pewnie z pięćdziesiąt książek nie cieszy tak bardzo jak pierwsza w pełni samodzielnie przeczytana przez Zochacz. Choć nie, jeszcze bardziej cieszy to, że kiedy jedną ręką odkładała na półkę pierwszy tom "Biura detektywistycznego Lassego i Mai", drugą ręką sięgała już po kolejny.
Mole książkowe wszystkich krajów łączcie się!
Mole książkowe wszystkich krajów łączcie się!
niedziela, 20 maja 2018
Rozpoznawanie braci
W domu rozbrzmiewała ścieżka dźwiękowa z filmu "Blues Brothers". Zochacz weszła do salonu, zmarszczyła brew i oświadczyła "To są bracia". Zaskoczona Mama spytała ja skąd to wie. "Bo słychać dwa głosy. Więc wiadomo że to bracia jak mówią naraz".
Siostra dwóch braci ma prawo mieć w tej kwestii spore doświadczenie.
Siostra dwóch braci ma prawo mieć w tej kwestii spore doświadczenie.
piątek, 18 maja 2018
Plącza
"Zobacznie jakie plącza!" zawołał Pietruszka wskazując na wyjątkowo obfity bluszcz. "Pnącza" poprawiła go Mama. "To są plącza bo się plączą" zaprotestował Pietruszka. "To są pnącza bo się pną" uśmiechnęła się Mama. Choć w duchu musiała przyznać, że plączą sie może nawet bardziej niż pną.
wtorek, 15 maja 2018
Tygrys
Rodzice zabrali Pietruszkę, Zochacz i Jachola do zoo. W pewnej chwili Jachol dostrzegł obrazek informujący o tym, że na sąsiednim wybiegu mieszkają tygrysy i zawołał "To jest Szirkan! (Shere Kan - tygrys z "Księgi dżungli")". Kiedy okazało się, że tygrysa nigdzie nie można było dojrzeć, Jachol pokiwał głową i skwitował "Na pewno tropi teraz nasze ślady".
Miejmy nadzieję, że jednak nie.
Miejmy nadzieję, że jednak nie.
sobota, 12 maja 2018
Zespół
Jachol opowiadał Mamie bajkę o Czerwonym Kapturku. Pod koniec oświadczył "Gajowy rozciął brzuch wilka i wyskoczyli babcia i dziadek". Zaskoczona Mama spytała "A skąd tam się wziął dziadek?". Jachol wzruszył ramionami i odparł "Bo dziadek i babcia wszędzie chodzą razem."
Jakby nie patrzeć to prawda.
Jakby nie patrzeć to prawda.
czwartek, 10 maja 2018
Liczydło
O poranku Jachol władował się Mamie na kolana i poprosił o poczytanie. Mama zerknęła na zegar i powiedziała, że jedną książeczkę zdąży przeczytać. Kiedy skończyła wstała mówiąc, że musi już iść do pracy. "Już?!" jęknął Jachol. Mama kiwnęła głową i odparła "I tak czytaliśmy już piętnaście minut". "Albo nawet sześnaście" westchnął zrezygnowany Jachol.
wtorek, 8 maja 2018
Brakujące święto
Kiedy Mama odbierała Jachola z przedszkola, uszczęśliwiony synek zawołał "A my ćwiczymy piosenki i wierszyki na dzień mamy i taty!". Po czym zmarszczył brew i zapytał "A kiedy będzie dzień brata i siostry?"
Ktoś może wie?
Ktoś może wie?
Subskrybuj:
Posty (Atom)





