piątek, 13 października 2017

Jean-Claude van Zochacz

Czasami w rozmowie ze znajomymi Mama wspomina o tym, że Zochacz trenuje akrobatykę i że jest w tym niezła. Zwykle widzi wtedy w oczach rozmówcy zabarwione politowaniem powątpiewanie i niemal słyszy jak w jego głowie brzmi "Tak, tak, na pewno, siedmiolatka umie zrobić fikołka a matce się wydaje że to nie wiadomo co".

Ostatnio Mama zauważyła jednak na placu zabaw czyjeś szeroko otwarte oczy. I od razu przyszło jej do głowy "Zochacz trenuje akrobatykę. I jest w tym całkiem niezła".



12 komentarzy:

  1. Ja nie wiem... "Niezla" wydaje sie nieadekwatnym okresleniem... :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziewczyna trenuje od roku. Muszę sobie zostawić przymiotnik na resztę podstawówki:)

      Usuń
  2. Wow, niesamowita a nie niezła

    OdpowiedzUsuń
  3. Czy to nie jest przypadkiem Konstancin i park?

    OdpowiedzUsuń
  4. Za akrobatykę to bym raczej podziwiała. Domyślam się, że to nie bułka z masłem, a ciężka praca!
    Brawo!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja też mam szeroko otwarte oczy :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za wszystkie komentarze :)