poniedziałek, 20 lutego 2017

Uzasadniona troska

W każdej rodzinie, zwłaszcza tej dużej, jest tak, że nie wszyscy zdobywają wszystkie umiejętności jednocześnie. Kiedy niektórzy radzą już sobie świetnie, inni wciąż się uczą lub wręcz dopiero do nauki przymierzają.

Kiedy ostatnio Rodzice zabrali dzieci w góry, zgodnie uznali, że w tym roku nie poślą jeszcze Jachola do szkółki narciarskiej. W efekcie musieli się przy nim zmieniać. W poniedziałek, Rodzice ustalili, że na początku Tata zajmie się Jacholem a Mama pojedzie z Pietruszką na stok. "Tylko uważaj. Nie przesadzaj z prędkością i trzymajcie się razem." powiedział poważnie Tata. Pietruszka  odparł natychmiast "Oczywiście tato, przecież wiem. Będę jechać tuż koło Mamy.". Tata kiwnął głową z aprobatą i dodał "Pamiętaj, masz się opiekować Mamą".

Mama westchnęła, widząc powagę z jaką dziesięcioletni mężczyzna przejmuje nad nią opiekę od własnego ojca. Po równo z dumy i z zawstydzenia.

P.S. W połowie zbocza Mama uznała, że stok jest w sam raz na jej umiejętności, powiedziała więc Pietruszce, że może już dalej jechać sam a ona sobie poradzi. Pietruszka upewnił się trzy razy, po czym złożył się jak Alberto Tomba i pomknął w dół jak strzała.

2 komentarze:

  1. A pomyśl jak kiedyś będzie Cię troskliwie sprowadzał po schodach... ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za wszystkie komentarze :)