poniedziałek, 31 sierpnia 2015

Las

Wieczorem Mama przytulała Zochacz przed snem. Wyczuwając kłębiące się emocje, Mama spytała "I jak tam w szkole, ciężko?". Zochacz pokiwała główką i westchnęła "Ciężko. Dziś byliśmy w lesie i pani chciała żebyśmy narysowali las. I ja nie zrozumiałam". Mama spytała ponownie "I co pani wtedy zrobiła?". Zochacz odparła "Pokazała ręką na las".

Mama pogłaskała córcię i spytała "No i co ty wtedy zrobiłaś?". Zochacz wzruszyła ramionami i odparła tonem na pozór obojętnym choć niepozbawionym lekkiej nutki dumy "Narysowałam bardzo ładną choinkę".

Może i ciężko. Ale jaka satysfakcja.

sobota, 29 sierpnia 2015

Szacunku godny dodatek

Mama robiła śniadanie. Tata poprosił ją "Posmaruj mi proszę kanapkę moim chrzanowym serkiem". Zaskoczona Zochacz upewniła się "Twoim szanownym serkiem"?.

piątek, 28 sierpnia 2015

Chińska alternatywa

Przepisu kantonu Zurych wymagają żeby wszystkie dzieci, bez względu na to skąd pochodzą i do jakiej szkoły uczęszczają, uczyły się niemieckiego. Kiedy Pietruszka dowiedział się, że i on będzie chodził na lekcje niemieckiego początkowo zareagował niechęcią. Po chwili przyszedł jednak do Taty i oświadczył z nieskrywaną satysfakcją w oczach "No, to jak za rok będziemy już z Zochacz mówić i po angielsku i po niemiecku to będziecie się z Mamą musieli chińskiego nauczyć żeby omawiać przy nas jakieś swoje sekrety".


środa, 26 sierpnia 2015

Gusta i guściki spożywcze

Zochacz dostałą książeczkę "Franklin urządza piknik", w której okazało się że Franklin uwielbia muszki za to wszyscy jego koledzy lubią mrówki. Po skończonej lekturze Mama spytała córeczkę czy ona woli muszki czy mrówki. "Ja wolę pomidory i ogórki" odparła Zochacz z godnością.

Mama spodziewała się raczej odpowiedzi "lody i lizaki" ale oczywiście cieszy się z każdej reakcji która uwalnia ją od konieczności łapania owadów na podwieczorek.

wtorek, 25 sierpnia 2015

Wzorzec dla kobiety

Pietruszka przeglądał Youtube. W pewnej chwili włączył filmik "Najlepsze solowe akcje Messiego", po czym powiedział "Patrz Zochacz i ucz się".

Nie ma że siostra. W gałę każdy musi umieć grać.

poniedziałek, 24 sierpnia 2015

Znawca życia

Jak już czytelnicy wiedzą, od niedawna nasza rodzina mieszka w Szwajcarii. Kiedy dzieci po raz pierwszy jechały z lotniska do swojego nowego domu, zgodnie stwierdziły, że Szwajcaria pod wieloma względami przypomina Polskę. Największą różnicą są tunele wijące się pod górami. Kiedy samochód wynurzył się z mającego ponad cztery kilometry tunelu i wreszcie można było zobaczyć słońce, Zochacz wzruszyła ramionami i powiedziała "Jak znam życie to zaraz będzie jeszcze jeden tunel."

I faktycznie, był. 

sobota, 22 sierpnia 2015

Wielki ptak

Przy okazji wakacyjnych podróży, Pietruszka, Zochacz i Jachol zawitali wraz z rodzicami do małego zoo. Kiedy weszli Mama zawołała "Patrzcie, tam jest struś!".

Pietruszka zamarł w pół kroku, po czym spojrzał osłupiały na Mamę i powiedział "To jest emu a nie struś. Przecież ma niebieską szyję".

Ten, tego, dla wszystkich którzy nie wiedzieli - instrukcja obrazkowa.


piątek, 21 sierpnia 2015

Najprostsze rozwiązanie

Jachol polubił zabawę tzw. sorterem - do pudełka którego pokrywka ma wycięte kształty trzeba wrzucić klocki w kształcie figur geometrycznych. Jachol precyzyjnie pakuje kółko, po chwili trójkąt. Kiedy zacina się na kwadracie wzrusza ramionami, po czym podnosi pokrywkę i wrzuca klocek do środka.

Proste? Proste!

środa, 19 sierpnia 2015

Co kogo definiuje

Pietruszka i Zochacz radzą sobie w nowej szkole nadspodziewanie dobrze. Oczywiście żadne jeszcze nie różniczkuje ani nie czyta Dickensa w oryginale, ale idą do niej rano z uśmiechem i z uśmiechem z niej wychodzą. Ale i na zajęciach potrafią się odnaleźć.

Wczoraj zerówka siedziała sobie w kółeczku, każde dziecko miało powiedzieć jak ma na imię i jaki jest jego ulubiony kolor. Kiedy przyszła pora na Zochacz odezwała się pewnym głosem "I am Zofia. I am pink".

Każdy kto zna Zochacz, wie że drugie zdanie bynajmniej nie zawiera błędu.

wtorek, 18 sierpnia 2015

Precyzja wykonania poleceń

Jachol, podobnie jak starsze rodzeństwo, nigdy nie zaprzyjaźnił się ze smoczkiem. Kiedy potrzebuje się uspokoić lub wyciszyć ssie palec. Rodzice starają się go odzwyczajać od tej niechlubnej praktyki, na razie z ograniczonym skutkiem.

Kiedy wczoraj Mama dojrzała, że palec znowu powędrował do ust zawołała "Jachol, natychmiast wyjmuj kciuk z buzi". Jachol posłusznie kciuk wyjął. Po czym płynnym ruchem wsadził do buzi palec wskazujący.

niedziela, 16 sierpnia 2015

Hydro-odpowiedź

Mama planowała rozwiązywać zagadkę jutro, ale Anonimowa Czytelniczka rozbiła bank podając poprawną odpowiedź już dzisiaj. Przez najbliższy rok nowym domem Pietruszki, Zochacza i Jachola będzie ...


P.S. Pietruszka i Zochacz jutro po raz pierwszy idą do szkoły (rok szkolny zaczyna się tu i kończy 2 tygodnie wcześniej niż w Polsce). Trzymajcie mocno kciuki.

Hydrozagadka

Dziękujemy za wszystkie przeprowadzkowe pozdrowienia. Dotarliśmy bezpiecznie i organizujemy sobie życie w nowym miejscu. Większość czasu spędzamy na rozpakowywaniu, ale codziennie staramy się wystawić buzie na słoneczko. Poniżej zdjęcie z ulubionego miejsca Pietruszki, Zochacza i Jachola, oddalonego o 5 minut spacerkiem od domu. Może ktoś już zgadł gdzie teraz mieszkamy? Oczywiście nie chodzi o malutką miejscowość gdzie jesteśmy zameldowani ale o duże miasto koło którego leży. Ci którzy dowiedzieli się od Mamy osobiście nie podpowiadają i nie psują zabawy.


poniedziałek, 10 sierpnia 2015

wtorek, 28 lipca 2015

Strażnik obuwniczy

Mama wróciła do domu z pracy. Z ulgą zdjęła buty i sprawnym ruchem kopnęła je w kąt koło drzwi. Jachol zerwał się na równe nogo, złapał buty Mamy, po czym sprawnym ruchem otworzył szafkę na buty i wsadził do nie obuwie rodzicielki. Po czym spokojnie wrócił do przerwanej zabawy.

Zdumiona Mama zdążyła tylko wybąkać "Dziękuję".

piątek, 24 lipca 2015

poniedziałek, 20 lipca 2015

Poszukiwany, poszukiwana

Jachol wypatrzył na półce zdjęcie rodzinne. Kiedy Mama zobaczyła, że mu się przygląda, podała je synkowi pytając "A gdzie jest Zochacz?". Jachol pogłaskał paluszkiem zdjęcie siostry. Po czym zaskoczony brakiem reakcji obrócił ramkę do tyłu, żeby sprawdzić gdzież to się Zochacz kryje i czemu bratu nie przybija piątki.

czwartek, 16 lipca 2015

Podróże małe i duże

Jak co wieczór, rodzice dzwonią do Babci sprawdzić jak czują się starszaki. Dzisiaj zanim jeszcze zdążyli powiedzieć słowo usłyszeli szczebiot Zochacz "A my dzisiaj byliśmy w Gdyni i w Dubaju i w Zagrzebiu". Przedłużająca się cisza zmotywowała Zochacz do dodania "Ale tak na niby, w zabawie".

Rodzice odetchnęli z ulgą. W myślach widzieli już rachunek za bilety. Wyobraźnia - bezcenne.

poniedziałek, 13 lipca 2015

Dłuższa przerwa w blogowaniu

Jak co roku, Pietruszka i Zochacz pojechali na wakacje z dziadkami. Ponieważ Jachol jest jeszcze za mały, żeby samodzielnie zapewnić regularną zawartość bloga, mama ogłasza tradycyjną wakacyjna przerwę od blogowania.

Tym razem, wyjątkowo, przerwa ta będzie dłuższa niż zwykle. Po powrocie z wakacji, Pietruszka, Zochacz i Jachol wraz z rodzicami będą się przeprowadzać. Mama będzie mieć wtedy na głowie mnóstwo rzeczy, w dodatku Mama nie wie jeszcze jak będzie wyglądać ich rzeczywistość w nowym miejscu, choćby w kwestii tak prozaicznej jak dostęp do internetu.

Mama ma mocne postanowienie, że do regularnego pisania wróci najpóźniej w połowie września. Przede wszystkim dlatego, że bardzo to lubi. Od czasu do czasu może uda się wrzucić jakiś znak życia, żeby regularni czytelnicy się o nas nie martwili.

Życzymy Wam więc miłego odpoczynku przez najbliższe dwa miesiące.

P.S. Odpowiadając zbiorczo na pojawiające się komentarze - dziękujemy za życzenia i dobre słowa. Na razie nie powiemy gdzie się przeprowadzamy (ale niestety nie do Raszyna). Jak już się uda to może zrobimy jakąś foto zagadkę :). 

sobota, 11 lipca 2015

Wiatrownia

Tata poprosił Pietruszkę i Zochacza o pomoc. Szybko okazało się  jednak, że powierzone im zadanie wymaga siły i precyzji, której Zochaczowi jeszcze brakuje. Za robotę zabrał się więc wyłącznie Pietruszka. Po chwilce przybiegła do niego Zochacz z chusteczką i zawołała "To ja będę cię wiatrować".

Po czym zaczęła wachlować ciężko pracującego brata, profesjonalnie niczym służba faraona.

czwartek, 9 lipca 2015

Prawdziwy wypoczynek

Pietruszka z prawdziwym zdumieniem i szczerym współczuciem przyjął informację, że Mama ma w tym roku tylko dwa tygodnie urlopu. Po chwili dodał pocieszającym głosem "No ale jak pojedziemy z dziadkami na wakacje to sobie odpoczniesz". Mama lojalni odparła, że ona kocha swoje dzieci i nie musi od nich odpoczywać.

Pietruszka uśmiechnął się wyrozumiale po czym dodał "Ale w pracy przynajmniej odpoczniesz sobie od naszego gadania". Tutaj Mama zaprzeczać już nie mogła, mrugnęła więc i powiedziała "Faktem jest, że mało to wy nie mowicie".

Pietruszka uśmiechnął się od ucha do ucha i powiedział "My nie mówimy mało. Nie mówimy też dużo. My mówimy ZA DUŻO".