"Jak już będę dorosły to będę cały dzień budować z lego" rozmarzył się Pietruszka. "Nie będziesz cały dzień budować, bo będziesz pracować. Bo twoja żona będzie się zajmować dziećmi" sprowadziła go na ziemię Zochacz. "Ja też będę się zajmować dziećmi, co ty sobie myślisz!" oburzył się Pietruszka. Po czym dodał "A jak dzidziuś zaśnie to będę sobie budować z lego".
Mama koniecznie musi dopytać Tatę czy Jacholowe drzemki poświęca na budowanie z lego.
Dobre momenty jak fotografie, zbieram w swej głowie jak w starej szafie ...
wtorek, 24 listopada 2015
poniedziałek, 23 listopada 2015
K jak ...
Mama czytała Zochacz bajkę o Calineczce. Zochacz zerknęła na pierwszą stronę i powiedziała "O, ka. Ka jak cat".
niedziela, 22 listopada 2015
Pojutrze
Mama wychodzi rano z domu na tyle wcześnie, że jeśli chce dać dzieciom buziaka przed wyjściem musi ich specjalnie obudzić. Co wieczór, Zochacz prosi Mamę, żeby ją jutro obudziła. Mama zwykle się zgadza, no chyba że jest weekend, wtedy mówi, że wszyscy będą spać tyle ile będą chcieli (lub tyle ile Jachol pozwoli).
Wczoraj wieczorem Zochacz spytała Mamy jaki jest jutro dzień. Kiedy Mama powiedziała że niedziela, Zochacz odparła "Czyli pojutrze jest poniedziałek? Obudzisz mnie pojutrze?".
Wczoraj wieczorem Zochacz spytała Mamy jaki jest jutro dzień. Kiedy Mama powiedziała że niedziela, Zochacz odparła "Czyli pojutrze jest poniedziałek? Obudzisz mnie pojutrze?".
piątek, 20 listopada 2015
Emocje pierwszego razu
Mama i Tata są zwolennikami teorii, że niemowlęta i bardzo małe dzieci nie powinny oglądać telewizji. Efektem tego jest fakt, że Jachol jak dotąd właściwie nie widział włączonego telewizora.
Jednym z licznych prezentów które przyleciały z Polski na Zochaczowe urodziny był film o Kopciuszku. Jednym z dodatków była 7-minutowa bajka o urodzinach Anny z Krainy Lodu. Ponieważ wszystkie dzieci były wyjątkowo grzeczne, Mama uznała, że cała rodzina może obejrzeć ją wspólnie.
Kiedy filmik trwał, Jachol wpatrywał się w ekran z zachwytem. I Mama doprawdy nie potrafiła się zdecydować czy bardziej ją oczarowała magia Elzy czy widok Jachola który z emocji po raz pierwszy z życiu ssał kciuk u stopy.
Jednym z licznych prezentów które przyleciały z Polski na Zochaczowe urodziny był film o Kopciuszku. Jednym z dodatków była 7-minutowa bajka o urodzinach Anny z Krainy Lodu. Ponieważ wszystkie dzieci były wyjątkowo grzeczne, Mama uznała, że cała rodzina może obejrzeć ją wspólnie.
Kiedy filmik trwał, Jachol wpatrywał się w ekran z zachwytem. I Mama doprawdy nie potrafiła się zdecydować czy bardziej ją oczarowała magia Elzy czy widok Jachola który z emocji po raz pierwszy z życiu ssał kciuk u stopy.
czwartek, 19 listopada 2015
Mimi
Najlepsza przyjaciółka Zochacz ma na imię Mimi. Dziś przy śniadaniu Zochacz stwierdziła "Mimi to po polsku byłoby JaJa". Kiedy rodzina skończyła już chichotać Pietruszka wyjaśnił uprzejmie siostrze, że żeby nazywać się "JaJa", imię jej przyjaciółki powinno się pisać "Meme" a nie "Mimi'.
No cóż, z tego co Mama wie to "Mimi" tak naprawdę piszę się "Mirren".
No cóż, z tego co Mama wie to "Mimi" tak naprawdę piszę się "Mirren".
poniedziałek, 16 listopada 2015
Dar
Polska Misja Katolicka w Zurychu świętowała wczoraj bierzmowanie trzydzieściorga młodych ludzi. Rodzice rozmawiali z dziećmi o tym, że przyjedzie biskup, który będzie udzielał sakramentu i że to ważny dzień w życiu wspólnoty.
Kiedy msza się zaczynała, Pietruszka zapytał Mamy "A co oni dostaną od biskupa". Mama w duchu zezłościła się, że Pietruszka myśli tylko o prezentach. Powiedziała więc zniecierpliwionym głosem "Dostaną Ducha Świętego". Pietruszka kiwnął głową i odparł "To wiem. Ale pod jaką postacią?".
Mama głęboko się zawstydziła i wyjaśniła pierworodnemu, że biskup będzie nakładał na bierzmowanych dłonie i znaczył ich czoła olejem krzyżma. Nie po raz pierwszy okazało się, że młodzież słyszy i rozumie więcej niż daje po sobie poznać.
Kiedy msza się zaczynała, Pietruszka zapytał Mamy "A co oni dostaną od biskupa". Mama w duchu zezłościła się, że Pietruszka myśli tylko o prezentach. Powiedziała więc zniecierpliwionym głosem "Dostaną Ducha Świętego". Pietruszka kiwnął głową i odparł "To wiem. Ale pod jaką postacią?".
Mama głęboko się zawstydziła i wyjaśniła pierworodnemu, że biskup będzie nakładał na bierzmowanych dłonie i znaczył ich czoła olejem krzyżma. Nie po raz pierwszy okazało się, że młodzież słyszy i rozumie więcej niż daje po sobie poznać.
sobota, 14 listopada 2015
Niemy zachwyt
W Szwajcarii trwa złota (polska) jesień. Rodzice zabrali więc dzieciaki na górę Pilatus, która ma ponad dwa tysiące metrów i z której jak słyszeli rozpościera się piękny widok. Jak zawsze w takiej sytuacji, planowali wyjazd z myślą, że będzie to atrakcja głównie dla starszaków. Jednak kiedy wjechali kolejką linową na górę i wyszli na szczyt, z nosidła na Taty plecach rozległo się głośnie "Wooooow".
Jeśli 21-miesięczny turysta tak uważa, to musi to być prawda.
Jeśli 21-miesięczny turysta tak uważa, to musi to być prawda.
piątek, 13 listopada 2015
Potworne imię
Jachol uwielbia ostatnio bawić się w straszenie. Podnosi do góry łapki, zgina paluszki w "szpony" i woła znienacka "Uuuuu!". Kiedy straszył dziś Mamę, Mama schowała się za drzwiami, po czym wyjrzała niepewnie i powiedziała "Ojej, jaki straszny potwór. Jak ty masz na imię potworze?".
"Tata" odparł Jachol z promiennym uśmiechem. I pomyśleć że Mama przez kilkanaście ostatnich lat nie zorientowała się że jest Panią Potworową.
"Tata" odparł Jachol z promiennym uśmiechem. I pomyśleć że Mama przez kilkanaście ostatnich lat nie zorientowała się że jest Panią Potworową.
czwartek, 12 listopada 2015
Oj plama, plama ...
Zochacz wróciła wczoraj ze szkoły i z dumą oświadczyła "A my dziś robiliśmy plamowy dżem!".
Mama próbowała dżem, musi przyznać że bardzo smaczny. Jakieś pomysły z czego był zrobiony?
Mama próbowała dżem, musi przyznać że bardzo smaczny. Jakieś pomysły z czego był zrobiony?
wtorek, 10 listopada 2015
Nieoczekiwana sława
Klasa Pietruszki występowała ostatnio na zebraniu dla rodziców. Tata nagrał krótki filmik i próbował przesłać go mamie jednej z koleżanek. Ponieważ był za duży zamiast wysyłać go mailem wgrał go jako prywatny film na YouTube.
Kiedy skończył do pokoju wszedł Pietruszka. Rzucił okiem na ekran komputera i krzyknął "Jestem na YouTube?! Wow! Jestem sławny".
Kiedy skończył do pokoju wszedł Pietruszka. Rzucił okiem na ekran komputera i krzyknął "Jestem na YouTube?! Wow! Jestem sławny".
poniedziałek, 9 listopada 2015
Miłość pomimo
Jachol miał trudny dzień. Złościł się, bałaganił, nie chciał się bawić i współpracować z rodzeństwem. Po dłuższej chwili Zochacz westchnęła "Jachol ja cię kocham. Ale nie możesz tak strasznie rozrabiać."
Głos rodziny przemówił.
Głos rodziny przemówił.
niedziela, 8 listopada 2015
Finał akrobacji
Na pobliskim placyku stoi kilka drewnianych domków, połączonych mostkiem z drewnianej belki. Kiedy Tata przyszedł tam z Jacholem bawiła się tam już dziewczynka niewiele od niego większa. Przebiegła po mostku, po czym przybiła swojej mamie piątkę.
Jachol wdrapał się na mostek, przebiegł po nim i podniósł rękę w kierunku Taty. Wyraźnie bez piątki ćwiczenie się nie liczy.
Jachol wdrapał się na mostek, przebiegł po nim i podniósł rękę w kierunku Taty. Wyraźnie bez piątki ćwiczenie się nie liczy.
piątek, 6 listopada 2015
Sztafeta łaskotkowa
Co jakiś czas, na dywanie w salonie powtarza się ten sam scenariusz. Mama łapie któreś ze starszych dzieci i zaczyna je łaskotać. Wtedy drugie z nich przybiega na ratunek, nawołując by pierwsze uciekało. Kiedy Mama łapie i zaczyna łaskotać to drugie, pierwsze zamiast uciekać krzyczy "Uratuję cię! Uciekaj!". Po chwili Mama łaskocze więc ponownie pierwsze. Ale że drugie bynajmniej nie ma zamiaru uciekać i próbuje ponownie ratować to pierwsze, sztafeta trwa zwykle dopóki Mama nie opadnie z sił.
czwartek, 5 listopada 2015
Właściwa rola
Tata wszedł do pokoju Zochacz i złapał się za głowę widząc wszystkie klocki i lalki porozrzucane po podłodze. Zanim zdążył cokolwiek powiedzieć Zochacz oświadczyła "To sprawka Jachola, tego króla myszy!".
Jednym z prezentów urodzinowych Zochacz była bajka o "Dziadku do orzechów". Jak widać tydzień wystarczył, że Zochcz rozdała już główne role.
Jednym z prezentów urodzinowych Zochacz była bajka o "Dziadku do orzechów". Jak widać tydzień wystarczył, że Zochcz rozdała już główne role.
środa, 4 listopada 2015
Lalolelu
Zochacz skończyła niedawno 5 lat, nadal nie mówi jeszcze "R". Ponieważ w angielskojęzycznej szkole nie ma szans nauczyć się poprawnego polskiego "R", Mama robi z nią w domu ćwiczenia logopedyczne.Co wieczór siadają więc i gimnastykują język, powtarzając na przykład "lalolule" albo "nalapatada".
Po dwóch tygodniach Mama zorientowała się, że w trakcie ćwiczeń Jachol krąży wokół nich jak satelita, podśpiewując "lalolule". To się nazywa efekt synergii.
Po dwóch tygodniach Mama zorientowała się, że w trakcie ćwiczeń Jachol krąży wokół nich jak satelita, podśpiewując "lalolule". To się nazywa efekt synergii.
poniedziałek, 2 listopada 2015
Przenośnia
Po przyjściu do domu Tata rzucił "No to teraz szybciutko, za pół sekundy macie być rozebrani i mieć umyte ręce". Pietruszka odruchowo odpowiedział "Ale to przecież niemożliwe żeby to zrobić w pół sekundy". Czując ciężko wzrok ojca dodał "A, tak. To była przenośnia".
I nawet im już tłumaczyć nie trzeba.
I nawet im już tłumaczyć nie trzeba.
niedziela, 1 listopada 2015
GPS pełen zdziwienia
Od zawsze wszyscy krewni i znajomi królika wiedzą, że Mama nie została niestety obdarzona zmysłem orientacji w przestrzeni. Co więcej, jest w stanie zgubić się na prostej drodze, i to pomimo posiadania mapki.
Ostatnio Mama wiozła Zochacz do szkoły, na urodziny kolegi. Wydrukowała sobie trasę, Tata przekazał wskazówki, a córcia dodatkowo obiecała, że pokieruje Mamą po drodze. I faktycznie, wspólnymi siłami trafiły za pierwszym podejściem.
W drodze powrotnej Zochacz trajkotała o przyjęciu urodzinowym, a Mama próbowała skupić się na trasie. W pewnej chwili Mama powiedziała "Zochacz bądź cicho i skup się bo za chwilę będziesz mi musiała powiedzieć gdzie mam skręcić do domu".
Na tylnym siedzeniu zapadła cisza, po czym rozległ się zdumiony głos Zochacz "Ale przecież już tędy jechałyśmy?!". No cóż, niektórym raz nie wystarczy.
Ostatnio Mama wiozła Zochacz do szkoły, na urodziny kolegi. Wydrukowała sobie trasę, Tata przekazał wskazówki, a córcia dodatkowo obiecała, że pokieruje Mamą po drodze. I faktycznie, wspólnymi siłami trafiły za pierwszym podejściem.
W drodze powrotnej Zochacz trajkotała o przyjęciu urodzinowym, a Mama próbowała skupić się na trasie. W pewnej chwili Mama powiedziała "Zochacz bądź cicho i skup się bo za chwilę będziesz mi musiała powiedzieć gdzie mam skręcić do domu".
Na tylnym siedzeniu zapadła cisza, po czym rozległ się zdumiony głos Zochacz "Ale przecież już tędy jechałyśmy?!". No cóż, niektórym raz nie wystarczy.
sobota, 31 października 2015
Sabotaż i dywersja
Rodzice postanowili, że nadszedł czas żeby oduczyć Jachola zasypiania z kciukiem w buzi. W tym celu, zakładają mu dłoń dłuższą skarpetkę. Ponieważ Jachol potrafił ją zdjąć, dodatkowo zabezpieczają ją kawałeczkiem sznurka zawiązanego na nadgarstku.
Kiedy wczoraj Mama ubierała Jachola do snu, synuś usłużnie podał jej skarpetkę i sznurek, po czym elegancko podsunął jej prawą dłoń żeby założyła na nią skarpetkę.
Dopiero gasząc światło Mama uświadomiła sobie, że Jachol zawsze ssie kciuk u lewej dłoni.
Kiedy wczoraj Mama ubierała Jachola do snu, synuś usłużnie podał jej skarpetkę i sznurek, po czym elegancko podsunął jej prawą dłoń żeby założyła na nią skarpetkę.
Dopiero gasząc światło Mama uświadomiła sobie, że Jachol zawsze ssie kciuk u lewej dłoni.
czwartek, 29 października 2015
Alfabet
Zochacz uczy się w szkole literek. Co ciekawe, część z nich (głównie te, które poznała jeszcze przed wyjazdem) czyta po polsku, a część z nich po angielsku.
Dzisiaj bawiła się w szkołę i misie powtarzały alfabet "A-Be-Ka-De" ...
Dzisiaj bawiła się w szkołę i misie powtarzały alfabet "A-Be-Ka-De" ...
środa, 28 października 2015
Pokrywka
Tata wstawił na gaz garnek z ziemniakami. Widząc to, Jachol podbiegł do szuflady z garnkami, wyciągnął z niej pokrywkę, po czym stanął na paluszkach i zaczął ją wpychać na palnik obok. Tata szybkim ruchem zabrał pokrywkę. Po czym ze zdumieniem zauważył, że pasuje ona idealnie do garnka z ziemniakami.
Taki duży ten Tata a Jachol musi mu przypominać, że ziemniaki gotują się szybciej pod przykryciem.
Taki duży ten Tata a Jachol musi mu przypominać, że ziemniaki gotują się szybciej pod przykryciem.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
