poniedziałek, 10 września 2018

Armia i meble

Tata opowiadał dzieciom o Napoleonie. "I on właśnie stworzył współczesną formację armii. Korpusy, dywizje, pułki". Zochacz otworzyła oczy ze zdumienia "Półki? Takie na książki?".

Widać że dziewczyna na przysposobienie obronne jeszcze nie chodziła.

sobota, 8 września 2018

Gwiazda

Jachol przytulił się do Mamy i oświadczył "Jesteś taka ładna, że mogłabyś być złotą gwiazdką na niebie".

Mama zrobiła szybko w myślach inwentaryzację wszystkich swoich zmarszczek, rozstępów i fałdek. A potem jednym ruchem je wykasowała. Synek powiedział, że jest ładna.

czwartek, 6 września 2018

Mumia

"Tato, uciekaj, bo tam jest mumia i trzy dinozaury!" zawołał Jachol. Tata uśmiechnął się i spytał synka co to jest mumia. "To jest człowiek zawinięty w papier" odparł Jachol. "Ale po co zawijać człowieka w papier?" spytał ponownie Tata. "Żeby była mumia" wyjaśnił uprzejmie Jachol.

wtorek, 4 września 2018

Imię prawdziwe

Podczas wieczornej wymiany opowieści, Mama opowiadała o tym, że rozmawiała dziś ze swoją koleżanką z Australii i spytała ją czy uczy się już polskiego skoro pracuje teraz z dużą grupą Polaków. Koleżanka westchnęła i powiedziała, że na razie koncentruje się na tym, żeby poprawnie wymawiać polskie imiona. Mama się roześmiała i powiedziała "Anna wychodzi ci całkiem nieźle". Koleżanka westchnęła i powiedziała "Dzięki. Choć wiem, że to nie jest twoje prawdziwe imię".

"No pewnie, przecież ty masz na imię Ania" skomentowała Zochacz. Tata mrugnął do Mamy i powiedział "No ale przecież nie masz tak wpisane w dowodzie". Widząc zaskoczone miny dzieci Tata zapytał "No bo co Mama ma wpisane w dowodzie?". Pietruszka wzruszył ramionami i odparł pewnym głosem "Mama Ania". Jak widać przez ponad sześć lat chłopak zdania nie zmienił.

środa, 15 sierpnia 2018

Przerwa wakacyjna

Pietruszka, Zochacz i Jachol, jak w poprzednich latach, pojechali z Dziadkami w siną dal. Z braku materiału, blog ogłasza wakacyjną przerwę. Do przeczytania we wrześniu!

wtorek, 7 sierpnia 2018

Miłość po bułgarsku

Mama kładła maluchy spać. Córcia przytuliła się i powiedziała "obiczam te". Mama uśmiechnęła się i spytała co to znaczy że Zochacz oblicza jakieś T. Zochacz pokręciła głową i powiedziała "Obiczam te. To znaczy >>kocham cię<< po bułgarsku". Mama rozczuliła się i powiedziała , że jeszcze nikt nigdy nie powiedział do niej kocham cię po bułgarsku. "Ja też cię kocham po bułgarsku" zadeklarował natychmiast Jachol. 

czwartek, 2 sierpnia 2018

Godziny otwarcia

"Idę budować zamek z piasku" poinformował Mamę Jachol. "Najpierw napij się wody bo jest bardzo gorąco" powiedziała Mama. "Ale Mamo, muszę iść zanim mi zamkną" jęknął Jachol. Mama uśmiechnęła się i wyjaśniła synkowi, że w przciwieństwie do basenu i do aquaparku, morza nikt nie zamyka wieczorem. "Morza nie zamykają? Naprawdę?!" ucieszył się niepomiernie Jachol.

No tego by jeszcze brakowało.

wtorek, 31 lipca 2018

Pozytywna alternatywa

Zochacz jadła nutellę. Kiedy skończyła, Tata spojrzał na nią i jęknął " Zochacz ależ Ty jesteś brudna!". " Ale szczęśliwa" odparła spokojnie Zochacz.

No to bez wątpienia.

sobota, 28 lipca 2018

Jachol Hitchcock

"Mamo a czy Ty wiesz na co polują mewy?" zapytal Jachol wsuwając obiad w nadmorskiej knajpce z anielskim widokiem na nabrzeże. "Na ryby" odparła Mama. Jachol pokręcił głową "Nie. Mewy polują na mięso". Po czym dodał złowieszczym szeptem " A mięso to my!".

Mama z niepokojem rozejrzała się wokół, atakując wzrokiem latających obserwatorów ich posiłku.

czwartek, 26 lipca 2018

Flauta

"Mamo, mój rękawek się zmniejszył. Jest w nim za mało wiatru" jęknął Jachol podchodząc do Mamy leżaka. Na szczęście Mamie udało się wdmuchnąć do rękawka trochę wiatru i Jachol mógł wrócić do basenu.

poniedziałek, 23 lipca 2018

Plany zawodowe

Mama siedziała na kanapie i czytała książkę. W pewnej chwili poczuła na sobie czyjś wzrok. Podniosła oczy i zobaczyła Jachola. Ten widząc, że ma uwagę Mamy oświadczył spokojnie "A jak będę dorosły to zostanę kosmitą". Po czym poleciał w siną dal.

sobota, 21 lipca 2018

Zabawa w parterze

Kiedy Mama przyszła po Jachola do przedszkola zauważyła, że jest wyjątkowo brudny, nawet jak na Jachola."W co wy się bawiliście?!" zapytała zdumiona. "W wonsza i w gąsienicę" odparł uprzejmie Jachol.

Faktycznie, tak właśnie wyglądał.

środa, 18 lipca 2018

Napęd słowny

Tata triumfalnie wyciągnął z pudła swoją starą kolejkę Piko. Kiedy po zmontowaniu wszystkiego okazało się, że lokomotywa nie chce ruszyć, Jachol stanął nad nią i zawołał "Halo! Pobudka!".

poniedziałek, 16 lipca 2018

Zwrotne tempo

Mama po raz kolejny podjęła próbę ogrania Jachola w piłkarzyki. Po tym jak strzeliła 3 dole z rzędu, synek skomentował z podziwem "Mama idzie jak piorun".

piątek, 13 lipca 2018

Wiedza powszechna

Odbierając Jachola z przedszkola, Mama pogoniła syna żeby zbierał się szybciej bo ma dużo pracy. Po czym mrugnęła do wychowaczyni mówiąc "Bo Jachol jest teraz najstarszym dzieckiem w domu". "Wiem" odparła wychowawczyni. Po czym dodała "My wszystkie wiemy".

Widać kiedy starszaki pojechały na obozy Jacholowe gadulstwo jeszcze się wzmogło.

czwartek, 12 lipca 2018

Głos karcący

"Przestań drapać ten strupek. Nie mogę się na to patrzeć." oświadczył Jachol zgryźliwym tonem. Mama spuściła głowę ze wstydem. Ale gdzieś z tyłu głowy miała nieodparte wrażenie, że takie rozmowy zwykle przebiegają w odwrotnym kierunku.

poniedziałek, 9 lipca 2018

Regulamin turnieju

Biało-czerwoni wygrali 3 mecze z rzędu. I dopiero wtedy ich trener dowiedział się, że turniej kończy się po pierwszym meczu wygranym przez żółto-niebieskich.

Doprawdy, po Mamie można by się spodziewać większej domyślności. Zwłaszcza kiedy siada do gry z Jacholem.

piątek, 6 lipca 2018

Grzeczność przechodnia


"Jachol, czemu znowu byłeś niegrzeczny w przedszkolu?" westchnęła Mama. "Bo mi grzeczność czasem przechodzi" wyjaśnił uprzejmie Jachol. "A gdzie ona przechodzi?" drążyła Mama. "Na Antka" odparł Jachol.


I tak Mama dowiedziała się, że Jachol i Antek mają tylko jedną wspólną grzeczność.

środa, 4 lipca 2018

Pełne zasinienie

Początek lipca był w Warszawie wyjątkowo chłodny. Mama i Tata zabrali Jachola na spacer, jednak w pewnej chwili Mama stwierdziła "Wracamy. On jest siny z zimna!". Tata obejrzał dokładnie twarz najmłodszego potomka, po czym machnął lekceważąco ręką "To tylko jagodzianka, którą jadł przed chwilą".

Bardziej wnikliwa obserwacja pozwoliła Mamie potwierdzić, iż faktycznie Jachol rozsmarował sobie jagodowe nadzienie na całej twarzy, nadając jej odcień intrygującego indygo. 

poniedziałek, 2 lipca 2018

Strach

Nareszcie nadszedł długo oczekiwany dzień, w którym Zochacz miała wyjechać na pierwszy w życiu obóz. Kiedy otworzyła oczy spojrzała na Mamę i powiedziała cichutko "Boję się bardzo. Najgorsze że nie wiem czego.". Mama pokiwała głową ze zrozumieniem i powiedziała "W takim razie zabraniam ci jechać. Zostaniesz z mamusią w domu".

"To idź już do pracy, bo się spóźnisz!" zawołała Zochacz wyskakując z łóżka.