niedziela, 8 kwietnia 2018

Pryszcze

Zochacz przyszła do Mamy i spytała rozżalonym głosem "Mamo, czemu ja mam pryszcze. To za wcześnie. Pietruszka jeszcze nie ma. On jest starszy powinien mieć pierwszy!".

Mama przyjrzała się twarzy Zochacz, po czym stanowczo oświadczyła, że to co na niej się znajduje to nie pryszcz tylko brud. Po czym zaczęła się zastanawiać skąd Zochacz powzięła tak gruntowną wiedzę o pryszczach.

czwartek, 5 kwietnia 2018

Odpowiedni podkład muzyczny

Mama zmywała a z głośnika w salonie rozlegało się rozkręcone na pełen regulator AC/DC. Gdzieś przy szóstym garnku do kuchni wpadł Jachol, trzymając kolejną zabawkę którą udało mu się rozwalić w ciągu ostatnich kilku dni.

Mama zamknęła oczy i zanuciła "I am on a highway to hell...".



wtorek, 3 kwietnia 2018

Zabawa wymagająca

Mama wróciła zmęczona z pracy. Po czym zobaczyła rozentuzjazmowaną twarz Jachola wołającego już w progu "Mamo, pobaw się ze mną". Mama nie zdążyła nawet jęknąć kiedy Jachol dodał "Ty będziesz chora i będziesz leżeć u mnie na łóżku".

No takiej zabawie to Mama sprosta bez wątpienia. 

czwartek, 29 marca 2018

Kulpety

Jachol wrócił z przedszkola i oświadczył z oburzeniem "A Maksio powiedział że kulpety to mięso! Kulpety to kulpety!".

Mama słyszała, że parówki można jeść nawet w Wielki Piątek. Ma jednak nadzieję, że przedszkolne pulpety składają się w znacznej części z mięsa

niedziela, 25 marca 2018

Wybór warunkowy

Mama i Tata zabrali dzieci na obiad poza domem. Jachol przez cały czas marudził i popłakiwał. Kiedy wrócili do domu, Jachol pobiegł do telewizora. Jednak Tato zaprotestował "O nie, jesteś śpiący, nie będziesz teraz oglądał tylko pójdziesz spać". Jachol próbował protestować ale Tata powiedział, że on też jest śpiący więc bez dyskusji Jachol i on idą teraz spać. Jachol posłusznie pomaszerował za ojcem.

Po dziesięciu minutach drzwi do salonu się otworzyły. Stanął w nich Jachol i oświadczył "Tata już u mnie śpi. Czy mogę teraz obejrzeć bajkę?".

czwartek, 22 marca 2018

Czas wolny

Mama musiała zostać dłużej w pracy. Kiedy wróciła, zrobiła Zochacz kolację po czym wybiegła z nią do ortodonty. Kiedy wracały już do domu, Zochacz zerknęła na deskę rozdzielczą i powiedziała "Już dziewiętnasta dwadzieścia". Po czym zamyśliła się i dodała "Gdybyście nas nie mieli to mielibyście więcej czasu na relaks i odpoczynek. Ale cieszę się że jednak nas macie." Mama uśmiechnęła się i odparła, że ona się też cieszy. Zochacz kiwnęła głową mówiąc "A odpoczniecie sobie jak już będziemy dorośli".

poniedziałek, 19 marca 2018

Ładne dziewczyny

Jachol wypatrzył billboard z reklamą rajstop. Zadarł głowę i powiedział "Te dziewczyny mi się podobają". Mama zerknęła i spytała "Czemu?". Jachol wzruszył ramionami i odparł "Bo są ładne". Mama zerknęła raz jeszcze na długie nogi i gładkie twarze i spytała "Ale ładniejsze od Mamy"? Jachol zastanowił się chwilę, po czym odparł bez cienia zawahania w głosie "Nie.". 

"No to mogą sobie być ładne" pomyślała Mama łaskawie.

sobota, 17 marca 2018

Dania i Dania

Mama wróciła do domu po prawie tygodniowej delegacji. Zastanawiała się czy pod jej nieobecność Tata i Dzieci wymyślili jakiś dzień. Kiedy weszła do domu powitała ją w progu zbudowana z lego flaga Danii. "Czemu Dania?" spytała Mama. "Bo wczoraj jak graliśmy w FIFA to ograłem Tatę grając Danią!" zawołał uradowany Pietruszka. Tata puścił do Mamy oko i spytał "A wiesz jakie jest narodowe danie Danii?". Mama pokręciła głową więc Tata z szerokim uśmiechem wyjaśnił "Schabowy!".

Po ostatnich sajgonkach, żeberkach i zapiekankach rybnych, dzieci to na pewno doceniły

czwartek, 15 marca 2018

9 urodziny bloga

Ludzie czasem pytają Mamy jak znajduje czas na bloga, pracując i zajmując się trójką dzieci. Mama zwykle się uśmiecha i mówi, że bloga pisze ot tak, w międzyczasie. I tego międzyczasu uzbierało się już 9 lat, zaklętych w ponad dwóch tysiącach historyjek. Mama lubi je pisać, lubi do nich wracać,  a najbardziej lubi kiedy słyszy, że swoją notką sprawiła komuś radość.

Dlatego jak co roku, w blogowe urodziny Mama pozdrawia serdecznie swoich Wspaniałych Czytelników. Dziękuję Wam za wspólnie spędzony czas, za uśmiech, za dobre rady. Mam nadzieję, że za rok będziemy razem świętować nasz mały jubileusz.

środa, 14 marca 2018

Smocze powietrze

"Jachol, byliście dziś na placu zabaw?" spytała Mama. "Nie wyszliśmy na plac zabaw bo w przedszkolu był straszny smok!". Mama uśmiechnęła się i spytała "Smok Karolek?". Jachol pokręcił głową i odparł "Nie. Taki powietrzny smog!".

poniedziałek, 5 marca 2018

Więzy krwi

Kiedy Pietruszka był w pierwszej klasie startował w konkursie matematycznym. Po kilku tygodniach okazało się, że zajął drugie miejsce w dzielnicy. Rodzice (i Pietruszka) byli bardzo dumni.

W tym roku w tym samym konkursie startowała Zochacz. Kiedy Tata wrócił z zebrania usiadł na fotelu po czym poinformował rodzinę, że Zochacz zajęła w konkursie matematycznym pierwsze miejsce w dzielnicy. Mama dyskretnie zerknęła na Pietruszkę, spodziewając się nerwowej reakcji. Jednak Pietruszka rozpromienił się i powiedział "Moja krew. Przybij piątkę Zochacz!".

Mama nie potrafi powiedzieć z którego z nich była bardziej dumna.

sobota, 3 marca 2018

Łotisdat

Mama złapała pokemona. Jachol ucieszył się i powiedział "Zlapaliśmy potwora!. .Piotrek jak to zobaczy to powie łotisdas?!"

Faktycznie, kiedy Pietruszkę coś zaskoczy pyta zwykle "What is that?".  Ale Mama nie wiedziała, że Jachol uważa że to jedno słowo.

czwartek, 1 marca 2018

Przeterminowanie

Wieczorem Zochacz przyszła do Mamy po czym powiedziała pełnym rozżalenia głosikiem "Mamo! Łaskotki mi się przeterminowały!". Doprawdy, Mama nie mogła dopuścić do takiej tragedii. Po kolejnych dziesięciu minutach łaskotki były już w pełni zaktualizowane.

poniedziałek, 26 lutego 2018

Nadzień

Mama kupiła dzieciom pączki. "A z czym są te pączki?" zapytała Zochacz. Mama uśmiechnęła się i odparł "Z nadzieniem". Zochacz zmarszczyła nos i spytała ponownie "A jaki to nadzień?".

niedziela, 25 lutego 2018

Tręd

W niedzielnej Ewangelii Jezus uzdrowił trędowatego. Podczas kazania ksiądz pytał dzieci na co był chory główny bohater czytania. Zochacz zgłosiła się i powiedziała stanowczo "Na tręd!". Kościół sie zaśmiał. A może to po prostu był natręt?

piątek, 23 lutego 2018

Tęczowe wytyczne

Zochacz i Jachol zawsze z niecierpliwością czekają na powrót Mamy z manikiuru, po czym skrupulatnie analizują kolor lakieru jaki wybrała. Ostatnio Jachol przyszedł do Mamy i spytał "A czy następnym razem możesz mieć wszystkie paznokcie białe?". Zochacz włączyła się z miejsca "A czy możesz mieć czerwone?". Mama pokręciła głową i powiedziała "Dogadajcie się i przynieście mi listę". Zochacz i Jachol poszli do pokoju i zaczęli się spierać. Po kwadransie wrócili do Mamy z kartką.

 

czwartek, 22 lutego 2018

poniedziałek, 19 lutego 2018

Co poeta miał na myśli

Przy śniadaniu pobrzmiewała muzyka Grzegorza Turnaua. Kiedy zaczęła się "Bracka", Mama zatrzymała piosenkę i zaczęła tłumaczyć dzieciom czym jest poezja. "Wiersze dla dzieci są zwykle rymowane. Wiersze dla dorosłych czasem też, ale nie zawsze. Ważniejsze jest to, że w poezji szuka się słów, które pozwolą opisać coś, co trudno wyrazić. To są przenośnie, które sprawiają że zaczynamy sobie coś wyobrażać i wtedy rozumiemy jak się czuł albo o czym myślał poeta kiedy pisał ten wiersz". Po czym Mama puściła ponownie muzykę

a w Krakowie na Brackiej pada deszcz
gdy konieczność istnienia trudna jest do zniesienia
w korytarzu i w kuchni pada też
przyklejony do ściany zwijam mokre dywany
nie od deszczu mokre lecz od łez


Mama spojrzała na dzieci i spytała o czym jest ten wiersz. "O smutku" odparła Zochacz bez zastanowienia.  Mama kiwnęła głową. Będą z nich ludzie.



niedziela, 18 lutego 2018

Terapia dla niejadków

Jachol bardzo lubi jajka. Podczas wyjazdu, Tata przyniósł mu więc jajko z bufetu śniadaniowego i poszedł nałożyć sobie parówki. Kiedy wrócił, zauważył że sąsiadka ze stołu obok czyści Jacholowi rączki. Jej mąż spojrzał na Tatę z filuternym uśmiechem i powiedział "Ja już wiem jak wy to robicie że wasze dzieci wszystko jedzą. Wystarczy dać im ze dwa razy surowe jajko na śniadanie to potem cieszą się z wszystkiego co dostaną".

I tak Tata dowiedział się, że koło koszyka z jajkami stoi maszyna do ich gotowania.